Premiera / Narzędzie
Chiński agent w terminalu, który pożycza konfigurację od Anthropica
Step Code, terminalowy agent do programowania od chińskiej firmy StepFun na licencji MIT, przy pierwszym uruchomieniu przejmuje serwery MCP z Claude Code i Codexa, czyta CLAUDE.md bez konwersji i obsługuje większość wtyczek Claude Code, więc wypróbowanie kosztuje jedną instalację. Obiecanej oszczędności tokenów dzięki równoległym podagentom README nie popiera żadną liczbą. Haczyk tkwi gdzie indziej: agent działa wyłącznie z modelami StepFun, przez co zostając przy nim, tracicie możliwość przesiadki na lepszy model konkurencji.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Step Code, terminalowy agent do programowania, którego chińska firma StepFun udostępniła na licencji MIT, przy pierwszym uruchomieniu robi coś, co mówi o nim więcej niż cała lista funkcji. Zagląda do konfiguracji Claude Code i Codexa, przenosi stamtąd podłączone serwery MCP, czyli furtki, przez które agent sięga do baz danych, przeglądarki albo firmowych narzędzi, i od razu z nich korzysta. Według README projektu plik CLAUDE.md z opisem repozytorium czyta bez żadnej konwersji, a większość wtyczek napisanych dla Claude Code działa bez zmian. Dla mnie to jest właściwa wiadomość tego wydania: nowy gracz nie buduje własnego ekosystemu, tylko wprowadza się do cudzego, bo tam już mieszkają deweloperzy.
Znany kształt, nowy dostawca
Jeśli ktoś nie używał jeszcze takich narzędzi, Step Code działa jak Claude Code. Uruchamiasz polecenie step w katalogu projektu, opisujesz zadanie zwykłymi słowami, a agent sam czyta kod, wprowadza zmiany i puszcza testy, żeby sprawdzić, czy czegoś nie zepsuł. Obok trybu rozmowy jest tryb bez interfejsu, step -p, w którym agent pracuje bez człowieka przy klawiaturze, na przykład uruchamiany automatycznie przy każdym wysłaniu kodu do repozytorium. Przełączanie między czterema poziomami uprawnień, od pytania o zgodę przy każdym kroku po pełną autonomię, odbywa się jednym skrótem klawiszowym. Polecenia uznane za niebezpieczne wymagają osobnego potwierdzenia w każdym trybie, co przy agencie, który sam odpala komendy w powłoce, jest rozsądnym minimum.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.