Premiera / Narzędzie
Katalog usług z ceną za wywołanie i klucze, których agent nigdy nie widzi
Treg, otwarty projekt zespołu Superdesign, daje agentowi jeden adres i jeden token do katalogu ponad 3000 usług od ponad 60 dostawców, płatnych osobno za każde wywołanie, od centa w górę. Najcenniejsze jest jednak to, że treg szyfruje na serwerze klucze zespołu z pliku .env i sam dokleja je do zapytań, dzięki czemu agent nigdy ich nie widzi. Skłaniam się ku własnemu rejestrowi na licencji Apache 2.0, bo wersja hostowana oznacza oddanie kluczy całego zespołu jednej firmie.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Agent, który ma sprawdzić, kto linkuje do strony konkurencji, szybko trafia na mur. Takie dane sprzedaje Semrush za 139 dolarów miesięcznie albo Moz za 99, a nikt nie wykupuje abonamentu po to, żeby asystent zadał jedno pytanie. Od tego problemu zaczyna się opis treg, otwartego projektu zespołu Superdesign: narzędzia potrzebne agentowi do prawdziwej pracy stoją za subskrypcjami, formularzami rejestracji albo w ogóle nie mają publicznego API. Odpowiedź autorów to jeden adres i jeden token, przez które agent sięga do gotowego katalogu usług i płaci za każde wywołanie osobno, od centa w górę.
Autorzy porównują treg do OpenRoutera, serwisu, który pod jednym kluczem daje dostęp do modeli wielu firm, tylko że zamiast modeli są tu narzędzia. Po lekturze dokumentacji uważam jednak, że ciekawszy od katalogu jest mniej efektowny element projektu: sposób, w jaki zespół dzieli się własnymi kluczami, tak żeby żaden agent nigdy ich nie zobaczył.
Pytasz o zadanie, a nie o dostawcę
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.