SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Poradnik / Praktyka

Siedem wskazówek do vibe codingu i jeden powód, dla którego naprawdę są potrzebne

Ruben Circelli z PCMag złożył w vibe codingu kilka własnych narzędzi, w tym planer postaci do gry Warframe, i spisał siedem wskazówek dla początkujących. Wszystkie okazują się starymi zasadami programowania, tyle że obowiązują z nowego powodu: budujesz aplikację, której kodu nie czytasz, więc kopie zapasowe, dzielenie zadań na małe kroki i sprawdzanie po każdej zmianie stają się jedyną siatką bezpieczeństwa. Najostrzejsze jest ostrzeżenie o bezpieczeństwie, bo model nie pokaże, że zostawił dziurę, dlatego autor odradza sklejanie tak menedżera haseł czy czegokolwiek z wrażliwymi danymi.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Poradnik / Praktyka  ·  3 min  · 

Siedem wskazówek do vibe codingu i jeden powód, dla którego naprawdę są potrzebne
Ilustrację przygotowała AI.

Można dziś złożyć działającą aplikację, nie pisząc ani jednej linijki kodu. Wystarczy zwykłym językiem opisać, co program ma robić, a resztę dopisuje model. Ruben Circelli z PCMag zbudował w ten sposób kilka własnych narzędzi, w tym planer konfiguracji postaci do gry Warframe, i spisał siedem wskazówek dla początkujących. Wszystkie są sensowne. Zwraca uwagę co innego: kiedy się im przyjrzeć, okazują się niemal w komplecie starymi zasadami wytwarzania oprogramowania, które nagle zaczynają obowiązywać z zupełnie nowego powodu.

Ten powód Circelli ujmuje mimochodem, przy radzie o kopiach zapasowych: w pracy z AI robienie kopii jest ważniejsze niż zwykle, bo to nie ty sprawujesz główną kontrolę. I to jedno zdanie tłumaczy, dlaczego reszta wskazówek w ogóle jest potrzebna. Budujesz aplikację, której kodu nie czytasz, a często nawet nie umiałbyś przeczytać. Nadzorujesz wykonawcę, którego roboty nie sprawdzisz wzrokiem, więc wszystkie znane nawyki dobrego programisty przestają być kwestią dyscypliny i stają się jedyną siatką bezpieczeństwa, jaka ci zostaje.

Stare nawyki, które nagle robią się obowiązkowe

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Codex podgląda twój ekran i sam pisze instrukcję, jak coś zrobić Premiera / Narzędzie

Codex podgląda twój ekran i sam pisze instrukcję, jak coś zrobić

5 min

Dwie czerwcowe zmiany przesuwają Codeksa z asystenta do pisania kodu w stronę agenta uczącego się przez obserwację. Tryb dewelopera z 11 czerwca daje mu wgląd w narzędzia deweloperskie Chrome, dzięki czemu zamiast zgadywać z kodu, widzi w konsoli, że żądanie wraca z błędem 500 albo która funkcja zjada najwięcej czasu. Record and Replay z 17 czerwca pozwala raz pokazać czynność na Macu, a agent zapisuje ją jako czytelny plik SKILL.md gotowy do powtórzenia. Funkcja działa jednak wyłącznie na macOS, wymaga zgody Computer Use i jest niedostępna w Unii, a pytanie o niezawodność zostaje otwarte.

Kod przestał być drogi, utrzymanie nie Analiza / Opinia

Kod przestał być drogi, utrzymanie nie

4 min

Avery Pennarun z Tailscale twierdzi, że narzędzia AI przesuwają drobne programy z kategorii "nie warto się za to brać" do "zrobię po obiedzie", i proponuje test trzech pytań: czy ktoś poza tobą już na tym polega, czy program rusza wrażliwe dane i czy jego awaria zatrzymałaby czyjąś pracę. Test jest dobry, tylko zadany o pół roku za wcześnie, bo narzędzie robi się ważne dopiero wtedy, gdy ktoś wpisze je do procedury. Pisanie kodu potaniało, ale drugi rachunek, czyli zmienione API, przegląd uprawnień i niezgodne liczby w panelu, wraca co miesiąc.

Dwa zdania w kodzie Codexa: pracuj bez końca, ale nie ruszaj niczego na zewnątrz Premiera / Narzędzie

Dwa zdania w kodzie Codexa: pracuj bez końca, ale nie ruszaj niczego na zewnątrz

4 min

W publicznym repozytorium Codexa, agenta OpenAI do pisania kodu, WIRED znalazł 27 sierpnia ustawienie Persistent, które wyłącza stoper i pozwala pracować, dopóki użytkownik sam nie uśpi agenta. Obok leży druga instrukcja, proactivity, dzięki której agent sam dopisuje sobie zadania, wraca do nich w kolejnych sesjach i odzywa się bez pytania. OpenAI potwierdza testy i zapewnia, że premiery nie planuje, a oba hamulce, brak nowych uprawnień i oszczędne pisanie do użytkownika, są na razie zdaniami w pliku, nie twardą granicą systemu, a tryb ciągły kosztuje najwięcej wtedy, gdy pracuje najdłużej.