SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Skąd wiesz, czego agent spróbował i czego mu nie pozwolono?

CopilotKit wypuściło OpenBota, platformę agentową na licencji MIT, którą stawiasz na własnej infrastrukturze z własnym kluczem do modelu. Każde sięgnięcie bota po przeglądarkę, plik czy serwer MCP idzie przez jedną bramkę, która zapisuje wiersz w rejestrze, zanim cokolwiek się wykona, a reguły pisane w CEL odmawiają, podając nazwę blokującej reguły, więc w zapisie zostaje ślad także po tym, czego botowi nie pozwolono. Podłączysz tu każdego agenta mówiącego protokołem AG-UI, tyle że serwer nie wystartuje bez tokenu licencyjnego CopilotKit i konta w ich usłudze Intelligence.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  5 min  · 

Skąd wiesz, czego agent spróbował i czego mu nie pozwolono?
Ilustrację przygotowała AI.

Pięć minut po sklonowaniu repozytorium prosisz bota, żeby otworzył news.ycombinator.com i streścił pierwszy tekst z listy, potem każesz mu wypełnić testowy formularz, a na koniec wchodzisz w panel /admin/audit, gdzie oba te ruchy leżą już spisane. Właściwa część zaczyna się dopiero potem: w /admin/boundaries dopisujesz regułę zakazującą wchodzenia na ten adres, powtarzasz polecenie i dostajesz odmowę razem z nazwą reguły, która je zablokowała. Tyle wystarczy, żeby zobaczyć, o co w tym projekcie chodzi.

OpenBota wypuściła firma CopilotKit, znana dotąd z biblioteki do wklejania asystenta AI w interfejs aplikacji reactowej. Tym razem to nie biblioteka, tylko cała platforma na licencji MIT, którą stawiasz na własnej infrastrukturze. Modelu w niej nie ma: klucz do własnego wpisuje administrator, a platforma trzyma go zaszyfrowany i nie wypisuje do logów, więc nie wypłynie przy pierwszym zrzucie błędu. Resztę podnosi Docker Compose, a dane zostają w twoim PostgreSQL.

W przykładowej paczce znajdziesz trzech gotowych współpracowników, choćby analityka od pytań o ryzyko i zgodność z przepisami. Wszyscy trzej są opisani w pliku agents.yaml jako konfiguracja, a nie jako kod, więc czwartego dopisujesz w edytorze tekstu i oglądasz go potem w gicie jak każdą inną zmianę, bez przebudowywania czegokolwiek.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Agent do terminala, który ostrzega przed własnymi wtyczkami
Premiera / Narzędzie

Agent do terminala, który ostrzega przed własnymi wtyczkami

4 min

OpenCode to agent open source odpalany jedną komendą w terminalu, który nie ma w środku własnego modelu, więc podłączasz dowolnego dostawcę i płacisz mu bezpośrednio za tokeny. Zamiast chwalić się długą listą integracji, dokumentacja otwiera stronę o MCP ostrzeżeniem: opisy narzędzi z każdego serwera jadą do modelu przy każdym zapytaniu, a ten od GitHuba potrafi rozsadzić okno kontekstowe. Tryb planu pod klawiszem Tab i komenda /undo trzymają agenta z dala od plików, dopóki plan się nie zgadza, choć w dokumentacji nie ma ani jednego wyniku benchmarku.

Copilot zszedł z marginesu edytora i prosi, żebyś pilnował agentów
Premiera / Narzędzie

Copilot zszedł z marginesu edytora i prosi, żebyś pilnował agentów

5 min

17 czerwca 2026 GitHub wypuścił stabilną, osobną aplikację Copilota na Windowsa, macOS i Linuksa, w której uruchamiasz i zatwierdzasz równoległe sesje kodujących agentów podpięte wprost pod issue, pull requesty i branche. Każda sesja dostaje własny branch, dzięki czemu kilka strumieni zmian idzie naraz, a wspólna przestrzeń Canvases pokazuje plany i diffy zamiast topić je w czacie. Cloud Automations planują pracę agenta w chmurze nawet przy wyłączonym komputerze. Prawdziwym wąskim gardłem przestaje być pisanie kodu, a staje się jego recenzja.

Agent OpenCode przeżywa zamknięcie terminala i daje się wbudować we własny program
Premiera / Narzędzie

Agent OpenCode przeżywa zamknięcie terminala i daje się wbudować we własny program

4 min

OpenCode 2.0, otwarty agent programistyczny wydany 12 października, przenosi sesje, wtyczki i uprawnienia do lokalnej usługi działającej w tle, więc zamknięcie terminala nie przerywa już pracy, a tę samą sesję można dokończyć w przeglądarce albo w aplikacji desktopowej. Paczka @opencode/sdk pozwala wbudować cały silnik agenta we własny program, a autorzy dawnych wtyczek prawdopodobnie będą musieli przenieść je na nowe API. Najwięcej obaw budzi bezpieczeństwo: o uwierzytelnianiu w opencode pair wiadomo niewiele, a globalne "edit": "allow" po cichu znosi blokadę edycji w trybie Plan.