SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Agent przeglądarkowy, który nie patrzy na zrzuty ekranu

Rozszerzenie pi-jev-browser daje agentowi pi przeglądarkę, którą steruje model Jev firmy TypeSafe AI, a ten zamiast zrzutów ekranu dostaje tekst strony i ponumerowaną listę ruchów, z której może tylko wybierać. Kod pilnuje pętli, bo zatrzymuje ją, gdy trzy działania z rzędu nic nie zmieniają, a zgłoszone "gotowe" uznaje za niezweryfikowane, dopóki pi nie sprawdzi wyniku. W Kalkulatorze na macOS dopiero faza planowania podniosła skuteczność z jednego trafnego wciśnięcia do dziesięciu na dziesięć, choć szybkości autor jeszcze nie zmierzył.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  4 min  · 

Agent przeglądarkowy, który nie patrzy na zrzuty ekranu
Ilustrację przygotowała AI.

Większość agentów, które same klikają po stronach, pracuje jak ktoś oglądający ekran przez szybę: robi zrzut ekranu, wysyła go do dużego modelu językowego, czeka na opis tego, co warto kliknąć, i dopiero wtedy działa. Każdy krok kosztuje obraz, pełną odpowiedź tekstową i kilka sekund. Rozszerzenie pi-jev-browser idzie inną drogą. Daje własną przeglądarkę Chromium agentowi pi, otwartoźródłowemu asystentowi, który pisze kod na polecenie programisty i którego możliwości rozszerza się wtyczkami. Przeglądarką steruje Playwright, czyli biblioteka do automatyzacji przeglądarek, a o każdym ruchu decyduje w niej model Jev, który strony w ogóle nie ogląda. Dostaje widoczny tekst i ponumerowaną listę elementów, w które da się kliknąć albo coś wpisać, a potem wybiera jeden ruch z tej listy.

Jev to model firmy TypeSafe AI, który z założenia nie pisze ani słowa. Społecznościowy katalog JevMade, niezwiązany z TypeSafe, opisuje go jako "model decyzyjny, nie chatbot": twój kod wysyła opis sytuacji i pytania o określonym typie, a Jev w jednym przebiegu zwraca wybraną opcję razem z prawdopodobieństwem dla każdej z nich. Katalog podaje 70–500 milisekund na odpowiedź, sam zastrzega jednak, że to liczby deklarowane przez twórców. Autor rozszerzenia jest ostrożniejszy i pisze wprost, że rzeczywistej szybkości całego przebiegu ani niezawodności na żywym modelu jeszcze nie zmierzył. Dlatego nie kupuję tej historii jako opowieści o prędkości. Przekonuje mnie w niej coś innego: dyscyplina pętli, w której model wybiera, a kod pilnuje.

Menu zamiast wolnej ręki

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Agent przestaje zgadywać ze zrzutu ekranu i sam zagląda do konsoli w Chrome Premiera / Narzędzie

Agent przestaje zgadywać ze zrzutu ekranu i sam zagląda do konsoli w Chrome

4 min

Zespół Chrome wypuścił chrome-devtools-mcp, serwer, który podłącza agenta wprost do działającej przeglądarki, dzięki czemu sam czyta błąd z konsoli, sprawdza żądania sieciowe i nagrywa wydajność, zamiast czekać na twój zrzut ekranu. Katalog ma 57 narzędzi, ale przełącznik --slim zostawia trzy: wejście na stronę, uruchomienie skryptu i zrzut ekranu, bo reszta zjada okno kontekstowe. Haczyk siedzi w ustawieniach, bo --redactNetworkHeaders domyślnie stoi na false, więc razem z listą żądań wracają do modelu tokeny i ciasteczka sesji.

BrowserCode wpuszcza agenta do twojej zalogowanej karty w Chrome Premiera / Narzędzie

BrowserCode wpuszcza agenta do twojej zalogowanej karty w Chrome

4 min

BrowserCode zespołu browser-use, wydany na licencji MIT, daje agentowi jeden prymityw browser_execute(code): pisze on własny JavaScript prosto w twojej zalogowanej karcie Chrome przez DevTools Protocol, zamiast uczyć się poleceń typu "kliknij element numer siedem". Pomysł jest trafiony, bo model widział miliony linii JavaScriptu i ani jednej funkcji click(index), ale zdjęta warstwa abstrakcji była jedynym miejscem, gdzie dało się postawić granicę. Zapewnienie z README o przewadze nad konkurencją stoi bez jednej liczby, a 15 405 commitów to w większości dorobek OpenCode, którego to fork.

Archiwum prawdziwych stron, które agent czyta, zanim napisze interfejs Premiera / Narzędzie

Archiwum prawdziwych stron, które agent czyta, zanim napisze interfejs

4 min

Inspo to serwer MCP, który daje agentowi archiwum 2320 zrzutów z 832 prawdziwych witryn, a do każdej dokłada plik DESIGN.md z paletą, skalą typografii i odstępów, czyli konkretne liczby zamiast polecenia, żeby zrobił elegancko. Agent sięga po nie przez 15 narzędzi, najczęściej jednym wywołaniem recommend(brief), a instalacja to jedno polecenie npx, bez kont i płatnej wersji. Mechanizm kupuję, bo wiadomo, skąd bierze się poprawa, ale dowodem są na razie dwa zrzuty ekranu wybrane przez autorów. Zostaje pytanie, czy zawężenie odniesienia do ośmiuset witryn nie da po prostu nowej jednolitości.