Premiera / Narzędzie
AWS oddaje agentom skrzynkę odbiorczą, żeby przestać patrzeć im na ręce
AWS wypuścił na GitHubie Pizza Bota, otwartego na licencji Apache 2.0 klienta, który zadania agentów układa jak skrzynkę pocztową: skończona praca trafia do kolejki Unread, a prośba o zgodę czeka w kolejce Action, więc odpowiadasz na nią godzinę później z telefonu. Uprawnienia każdego specjalisty opisujesz w pliku SKILL.md, a stan pracy zapisuje LangGraph, przez co zamknięcie okna kosztuje najwyżej jeden krok. Gorzej, że katalog gotowych specjalistów i serwerów MCP, z którego korzystało ponad 2000 osób w Amazonie, przy przepisywaniu na open source wypadł.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Agent zbiera materiały na jutrzejsze spotkanie, dochodzi do momentu, w którym miałby wysłać wiadomość w twoim imieniu, i przystaje. Nic się nie zepsuło, po prostu ktoś musi to zatwierdzić. Zwykle w takiej chwili gapisz się w okno czatu, w którym przewijają się kolejne wywołania narzędzi, bo zamknięcie karty kasuje sesję razem z pytaniem. AWS wypuścił właśnie aplikację, w której to pytanie przeżywa zamknięcie okna, więc odpowiadasz na nie godzinę później, z telefonu, a agent rusza od miejsca, w którym stanął.
Nazywa się Pizza Bot, leży na GitHubie na licencji Apache 2.0 i celowo wygląda jak klient poczty. Jednostką roboty jest tu wątek, czyli jedno zlecone zadanie razem z zapisem tego, co agent przy nim zrobił, a wracasz do niego wtedy, kiedy chcesz, zamiast wysiadywać przy sesji. Skończona praca ląduje w kolejce Unread, a to, co czeka na twoją decyzję, w kolejce Action. Samo zadanie odpalasz ręcznie, puszczasz z harmonogramu albo wyzwalasz zdarzeniem z zewnątrz.
Cała stawka tego projektu mieści się w jednym założeniu: interfejs z góry przyjmuje, że ty na to nie patrzysz. Brzmi banalnie, dopóki nie zobaczysz, co z tego wynika mechanicznie, bo pauza, która ma przetrwać twoją nieobecność, musi wylądować na dysku, a nie w pamięci procesu. Nie kupuję jednak obietnicy, że to koniec niańczenia agentów. Patrzenie znika, decyzje zostają, tyle że przenoszą się do kolejki, którą opróżniasz wtedy, kiedy ci pasuje.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.