Premiera / Narzędzie
Nowy agent w AWS Transform sam otwiera poprawki, a wąskim gardłem staje się zaufanie
Na szczycie AWS w Nowym Jorku Amazon pokazał podgląd agenta w AWS Transform, który asynchronicznie skanuje repozytoria pod kątem długu technicznego i sam otwiera pull requesty z poprawkami, także dla luk wykrytych przez AWS Security Agent. Sriram Devanathan podaje, że przez usługę przewinęło się już ponad 4,5 miliarda linii kodu. Sednem zapowiedzi jest jednak uwaga Mitcha Ashleya z Futurum Group: wąskim gardłem przestaje być wygenerowanie poprawki, a staje się potwierdzenie, że nie zmieniła ona po cichu zachowania aplikacji. Amazon zautomatyzował łatwiejszą połowę problemu.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Na szczycie AWS w Nowym Jorku Amazon pokazał podgląd agenta, który ma robić jedną nieefektowną, ale uciążliwą rzecz: bez przerwy przeglądać wasze repozytoria i sam otwierać poprawki na dług techniczny, czyli ten kod, który kiedyś napisano tak, żeby działał, a nie tak, żeby dało się go wygodnie utrzymywać. AWS wpuścił go do AWS Transform, czyli usługi do modernizacji aplikacji, którą wystawili rok temu. Sama usługa nie jest nowa. Nowy jest tryb pracy: agent działa asynchronicznie, w tle, bez czekania na to, aż ktoś każe mu coś zrobić.
A taki dług każdy zna z osobna jako drobiazg: biblioteka, która właśnie przestała być wspierana, framework, którego już nikt nie aktualizuje, wzorzec logowania sprzed pięciu lat. Razem to setki godzin, których nikt nie ma, bo każda minuta na sprzątanie starego kodu to minuta nieprzeznaczona na nową funkcję.
Jak to ma działać
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.