Premiera / Narzędzie
AX od Google usypia bezczynnego agenta i budzi go w tym samym miejscu
Google wypuścił AX, otwarty projekt na licencji Apache 2.0, który uruchamia autonomiczne agenty w klastrze Kubernetes podobnie jak Kubernetes uruchamia kontenery. Agenta opisuje się w pliku YAML jako zadanie z limitami, przestrzenią roboczą i bramą sieciową, a komendy ax suspend i ax resume usypiają go na czas czekania na człowieka i wznawiają dokładnie tam, gdzie przerwał. To wczesna alfa, która wymaga własnego klastra i projektu Agent Substrate, więc na razie przyda się głównie zespołom platformowym.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Agent, który od trzech godzin czeka na decyzję człowieka albo na koniec długiego builda, dalej zajmuje pamięć i procesor w klastrze, a rachunek za serwery rośnie. Google nazywa ten problem wprost w README nowego projektu AX: agenty to nowy rodzaj obciążenia, bo nie są ani bezstanowymi usługami, które można w każdej chwili ubić i postawić od nowa, ani zadaniami wsadowymi, które startują, liczą i kończą pracę. Zbierają stan, potrzebują ścisłej izolacji, wołają zewnętrzne modele i narzędzia, a jeśli nikt ich nie pilnuje, potrafią palić pieniądze w pętli.
Google odpowiada na to otwartym projektem na licencji Apache 2.0, który ma uruchamiać autonomiczne agenty w klastrze tak, jak Kubernetes uruchamia kontenery. Moim zdaniem najcenniejsze w AX nie jest dziś samo narzędzie, bo to wczesna alfa z uczciwym ostrzeżeniem o nadchodzących zmianach niekompatybilnych wstecz. Cenniejszy jest słownik, który proponuje: agent opisany w pliku YAML jako zasób z limitami, siecią i przygotowanym miejscem pracy, dokładnie tak, jak dziś opisuje się usługę w Kubernetesie. Otwarte pytanie brzmi, czy ten słownik przyjmie się szerzej, czy zostanie narzędziem dla zespołów, które i tak żyją w ekosystemie Google.
Plik YAML zamiast skryptu, który stawia agenta
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.