Premiera / Narzędzie
Copilot dostaje lokalny model i piaskownicę. Ważniejsza jest piaskownica
Microsoft pokazał 7 października laptopa za 2599 dolarów, na którym Copilot ma pisać kod lokalnym modelem MAI Code 1.1 Flash, odchudzonym do 53 GB, choć przy dużym kontekście zużywa on 75,5 GB pamięci. Ważniejsza jest piaskownica MXC, w której system operacyjny zamyka polecenia agenta w terminalu i lokalne serwery MCP na Windowsie, macOS i Linuksie. Ma jednak dwie luki, bo edycji plików i zdalnych serwerów MCP pilnuje już tylko sam Copilot.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 5 min ·
Na konferencji w San Francisco 7 października Microsoft pokazał laptopa za 2599 dolarów, na którym GitHub Copilot ma pisać kod modelem działającym w całości na tym komputerze. Najwięcej uwagi przyciągnął sprzęt, ale dla deweloperów ważniejsza jest moim zdaniem druga zapowiedź z tego samego dnia: piaskownica, w której zamyka się polecenia uruchamiane przez agenta. Lokalny model to na razie zakład dla nielicznych z bardzo drogim sprzętem, a piaskownica przyda się każdemu, kto pozwala agentowi pracować w swoim terminalu.
Do tej pory Copilot, asystent programisty od GitHuba, wysyłał zadania do modeli w chmurze, a polecenia, które jego agent wpisywał w terminalu, dostawały te same uprawnienia co konto, z którego go uruchomiono. Obie te rzeczy właśnie się zmieniają.
Model, który mieści się w laptopie, ale ledwo
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.