SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Cursor 3.1 daje agentowi pędzel zamiast tabel w Markdown

Cursor 3.1 zamienia markdownowe tabele na canvasy: interaktywne komponenty z biblioteki Reactowej, w której agent rysuje wykresy, diagramy i diffy wprost w edytorze. Sam Cursor używa ich do analizy skoków błędów z Datadoga, recenzji dużych PR-ów i prowadzenia eksperymentów w stylu autoresearchu Karpathy'ego. Zamiast budować osobną aplikację webową do analizy ewaluacji harnessu, zespół napisał skill, który grupuje porażki i składa z nich canvas, co pomogło wydać dwa nowe modele. Na razie jedynym świadkiem jest sam producent.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  3 min  · 

Cursor 3.1 daje agentowi pędzel zamiast tabel w Markdown
Ilustrację przygotowała AI.

Tabela w Markdown z 30 kolumnami nie jest pulpitem. Patrzysz na nią, próbujesz znaleźć trend w danych telemetrycznych i koniec końców wklejasz wynik do osobnego narzędzia, żeby cokolwiek z tego wyczytać. Cursor w wersji 3.1 próbuje skrócić tę pętlę. Zamiast wypisywać dane jako tekst, agent rysuje interaktywny komponent wprost w edytorze. Te komponenty nazywają się canvasami i powstają z biblioteki Reactowej, w której agent ma do wyboru wykresy, tabele, diagramy, listy zadań i natywne diffy z samego Cursora. Canvas zostaje potem w oknie agenta jako trwały artefakt, obok terminala, przeglądarki i kontroli wersji, więc można do niego wrócić tak samo, jak wraca się do otwartej karty z plikiem.

Cursor już używa canvasów u siebie do kilku rzeczy

Najpierw konkret, bo Cursor opisuje, jak korzysta z tego we własnej pracy. Zespół podłącza konektor MCP do Datadoga, Databricksa albo Sentry i prosi agenta o analizę skoku błędów w obserwowalności. Wcześniej dostawał szereg czasowy w tabeli markdownowej. Żeby zobaczyć kształt krzywej, musiał wszystko przekopiować do osobnego narzędzia. Teraz agent łączy dane z kilku źródeł, w tym z lokalnych plików debug, i wpina je w jeden wykres na canvasie.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Przeglądarka w Cursorze uruchomiła kalkulator na polecenie strony. Raport EMBRACE pokazuje, jak to możliwe
Bezpieczeństwo

Przeglądarka w Cursorze uruchomiła kalkulator na polecenie strony. Raport EMBRACE pokazuje, jak to możliwe

4 min

Badacze z Forever Security opisali w raporcie EMBRACE z 29 października luki we wbudowanych przeglądarkach pięciu narzędzi: Cursora, GitHub Copilota, Codexa, VS Code i Claude Desktop. W Cursorze zwykła strona podsunęła agentowi instalację paczki npm i uruchomiła kalkulator, a w Codexie, VS Code i Claude Desktop lokalny plik HTML mógł czytać z dysku klucze SSH i pliki .env. Cursor i Copilot wydały poprawki, ale Codex i VS Code wciąż na nie czekają, więc cudze pliki HTML lepiej otwierać w zwykłej przeglądarce.

Cursor budzi agenty na zdarzenia i każe im trzymać cel do skutku
Premiera / Narzędzie

Cursor budzi agenty na zdarzenia i każe im trzymać cel do skutku

4 min

Sierpniowe wydanie Cursora wprowadza subskrypcje: agent w chmurze budzi się sam, gdy drgnie wątek na Slacku, pull request albo harmonogram, i prowadzi do końca pull requesty, które sam założył. Naprawia to, co wywala się w CI, a każdy subagent pracuje teraz na własnej maszynie wirtualnej i świeżej kopii projektu, więc agenty nie wchodzą sobie w pliki. Polecenie /goal pozwala opisać warunek końcowy i zostawić agenta przy zadaniu, aż ten cel osiągnie. Changelog nie podaje jednak ani jednej liczby, więc izolacja subagentów przekonuje mnie bardziej niż obietnica roboty bez nadzoru.

Cursor dokłada boczne czaty i wyszukiwarkę, bo w sesji z agentem łatwo się zgubić
Premiera / Narzędzie

Cursor dokłada boczne czaty i wyszukiwarkę, bo w sesji z agentem łatwo się zgubić

3 min

Najnowsza aktualizacja Cursora dokłada trzy rzeczy: boczne czaty (komenda /side lub /btw) biegnące obok głównej rozmowy z agentem, wyszukiwarkę po treści wcześniejszych rozmów opartą na lokalnym indeksie oraz hooki, które w agentach chmurowych sięgają teraz samego toku rozumowania modelu. Wspólny wątek jest jeden: sesje z agentem spuchły tak, że człowiek gubi się we własnej pracy. Boczne czaty i wyszukiwarka łatają tę złożoność, ale najwięcej wart jest ostatni kawałek, bo tylko hooki dają realnie nową możliwość, choćby pętlę samokorygującą wokół odpowiedzi agenta.