SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Analiza / Opinia

Czy model zbuduje agenta bez inżyniera? Na razie co czwarte zadanie.

Sierra otworzyła hyper-tau-bench: 53 zadania, w których agent ma sam zbudować działającego agenta obsługi klienta. Najlepiej wypadł Claude Opus 5 z maksymalnym rozumowaniem, ale zaliczył 23,9% rozmów testowych, podczas gdy ten sam model prowadzony przez inżyniera dochodzi na tych samych zadaniach do 82,2%. Przepaść nie bierze się z pisania kodu: w zadaniach bankowych agent zaglądał do mniej niż 80 z około 1700 plików i zadawał symulowanemu klientowi najwyżej cztery pytania, choć już dwa podnosiły skuteczność z 5% do 25%. Ta różnica to po prostu cena braku nadzoru.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Analiza / Opinia  ·  4 min  · 

Czy model zbuduje agenta bez inżyniera? Na razie co czwarte zadanie.
Ilustrację przygotowała AI.

Sierra wrzuca agenta programistycznego do piaskownicy, w której leżą akta zmyślonej firmy, chodzi jej produkcyjne API i czeka symulowany klient gotowy odpowiedzieć na każdą wiadomość. Zadanie jest jedno: dowieźć działającego agenta obsługi klienta, który sam załatwi sprawę klienta banku albo operatora, wywołując przy tym prawdziwe funkcje firmy. Specyfikacji nikt nie podaje. Trzeba ją odtworzyć z dokumentów i z rozmowy z klientem, wybrać architekturę i opisać firmowe operacje jako narzędzia, żeby model mógł sam je wywołać w środku rozmowy. Wszystko to w budżecie kosztowym na jedną rozmowę.

Tak wygląda hyper-tau-bench, który Sierra właśnie otworzyła: 53 zadania z czterech branż. Dwa lata temu ta sama firma wypuściła tau-bench, sprawdzający, czy model potrafi być agentem obsługi klienta. Teraz pyta o coś innego: czy potrafi takiego agenta zbudować. Gotową konstrukcję wypuszcza się potem na rozmowy testowe, których budowniczy nigdy nie widział na oczy.

Najwyżej zaszedł Claude Opus 5 z maksymalnym rozumowaniem, uruchomiony w Claude Code, i zaliczył 23,9% tych rozmów. Ten sam model w parze z inżynierem, który zna kontekst, dochodzi na identycznych zadaniach do 82,2%. Różnica jest ponad trzykrotna i nie bierze się z umiejętności pisania kodu. Sierra przeczytała zapisy pracy agentów krok po kroku, a wzorce porażki dotyczą przede wszystkim tego, co agent postanowił zbudować, a nie tego, jak to napisał.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

FrontierCS 2: Claude Opus 5.5 zalicza 58% prób, a 16 zadań badawczych nie przeszedł żaden agent
Analiza / Opinia

FrontierCS 2: Claude Opus 5.5 zalicza 58% prób, a 16 zadań badawczych nie przeszedł żaden agent

3 min

W FrontierCS 2, nowym benchmarku badaczy z MIT i Stanforda, agent dostaje kod z prawdziwej pracy naukowej, z którego wycięto jej właściwy wkład, a ostateczną ocenę wystawia ukryty zestaw testów. Najlepszy był Claude Opus 5.5, którego poprawki zaliczyły 58% prób, ale na 16 z 48 zadań nie poradził sobie żaden z 12 agentów. Zadanie przechodzi tylko wtedy, gdy spełnione są wszystkie metryki, więc lepsza średnia nie wystarcza. Agentowi warto więc oddawać tylko takie zadania, których wynik umiemy sami sprawdzić.

Agent potrafi zmienić jeden kondensator, ale nie zbuduje obwodu od zera
Analiza / Opinia

Agent potrafi zmienić jeden kondensator, ale nie zbuduje obwodu od zera

6 min

Snorkel AI posadziło agenta opartego na Claude Sonnet 4.5 przed KiCadem i dało mu 25 zadań od praktykujących elektroników. Agent zaliczył tylko 4, wszystkie sprowadzające się do jednej edycji gotowego schematu, a na 16 zadaniach typu "zbuduj od zera" nie zdobył ani punktu. Granica okazała się ostra, choć nie z braku wiedzy: zaledwie 11% błędów dotyczyło dziedziny, a dwie piąte planowania. Większy budżet kroków nie pomógł, a agent ogłaszał "DONE", wierząc własnej narracji zamiast spojrzeć na ekran.

Pięć podejść agenta, jeden sędzia i żadnych testów
Premiera / Narzędzie

Pięć podejść agenta, jeden sędzia i żadnych testów

4 min

LLM-as-a-Verifier bierze pulę podejść agenta do jednego zadania i każe modelowi porównywać je parami, licząc przy tym nie samą notę, tylko pewność, z jaką model ją stawia. Na Terminal-Bench 2.1 model deepseek-v4-flash pojedynczym podejściem zaliczał 78,7% zadań, a wybór najlepszego z pięciu podniósł wynik do 88,0%, tyle że płaci się wtedy pięć razy zamiast raz. Ciekawszy jest drugi tryb, który ocenia jedno podejście krok po kroku, dzięki czemu beznadziejne da się przerwać po trzecim ruchu i ten rachunek raczej zbić niż napompować.