SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Drugie okno terminala, w którym widać pracę agenta linia po linii

Odpalasz livediff w drugim oknie terminala i od tej chwili widzisz każdy zapis pliku na bieżąco, jako zwykły diff Gita, zamiast zsumowanego stanu, który pokazuje watch git diff. Liczy się kolejność: wyłapujesz moment, w którym agent poprawia funkcję, po 20 sekundach cofa własną poprawkę i pisze ją trzeci raz zupełnie inaczej. Narzędzie śledzi wyłącznie pliki znane Gitowi, więc build ani dociągane zależności nie zasypują okna tysiącem linii. Nie wie za to, kto zmianę wprowadził, i nie pokaże niczego sprzed uruchomienia.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  3 min  · 

Drugie okno terminala, w którym widać pracę agenta linia po linii
Ilustrację przygotowała AI.

Uruchamiasz agenta, dajesz mu zadanie i przez kolejne trzy minuty patrzysz, jak w terminalu przewijają się nazwy plików. Wiesz, że coś się dzieje, tylko nie wiesz co. Dopiero kiedy agent ogłosi, że skończył, wpisujesz git diff i odkrywasz, że po drodze przepisał obsługę błędów w czterech plikach, o które nikt go nie prosił.

livediff bierze się za tę jedną lukę, za te trzy minuty, w których nie wiesz, co agent zmienia w twoich plikach, i nie udaje, że umie cokolwiek więcej. Odpalasz go w dowolnym repozytorium, zostawiasz w drugim oknie terminala, a on od tej chwili wypisuje każdy zapis pliku na bieżąco jako zwykły diff Gita, z dodanymi liniami na zielono, usuniętymi na czerwono i kilkoma liniami kontekstu wokół. Kto ten plik zapisał, nie ma znaczenia: agent, twój edytor, skrypt formatujący przy zapisie.

Jeśli nawet taki zapis jest za gęsty, livediff --compact wycina nagłówek diffa i zostawia samą nazwę pliku, godzinę i zmienione linie, co przy agencie dotykającym kilkunastu plików naraz ratuje czytelność.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Warp wpina recenzję kodu agenta w terminal, jeszcze przed commitem Premiera / Narzędzie

Warp wpina recenzję kodu agenta w terminal, jeszcze przed commitem

3 min

Warp, terminal z wbudowanym agentem, dodał panel Code Review, w którym przeglądasz każdą zmianę agenta lokalnie, jeszcze przed commitem. Uwagi przypinasz do konkretnego pliku i linii, a Warp zbiera je wszystkie i wysyła agentowi naraz, który nanosi poprawki w jednym przebiegu i oddaje zaktualizowany diff. Możesz cofnąć pojedynczy fragment zmiany albo przełączyć widok na różnicę względem main, a panel działa z dowolnym agentem CLI, od Claude Code po agenta Warpa. Sedno jest takie, że narzędzie robi z przeglądu rzecz znośną, ale samego czytania kodu z nikogo nie zdejmuje.

GitKraken Desktop 12 pokazuje na żywo, co zmienia agent w kodzie Premiera / Narzędzie

GitKraken Desktop 12 pokazuje na żywo, co zmienia agent w kodzie

3 min

GitKraken Desktop 12, ogłoszony 28 lipca 2026, sam wykrywa, że agent kodujący (choćby Claude Code) grzebie w plikach repozytorium, i podsuwa gotowy podgląd zmian, zanim o niego poprosisz. Sesje agenta odpalasz wprost z lewego panelu, obok grafu commitów, a poza Claude Code działają tu Codex, Gemini i Copilot przez wspólny Agent Client Protocol. Trafia to w realny ból, bo agent pisze kod szybciej, niż jesteś w stanie za nim nadążyć. Tyle że zobaczyć zmianę to nie to samo, co ją ocenić i wziąć na siebie decyzję o mergu, więc wąskiego gardła recenzji ta premiera nie rusza.

Co się dzieje z uwagami, które wpisujesz agentowi tuż przed końcem sesji? Premiera / Narzędzie

Co się dzieje z uwagami, które wpisujesz agentowi tuż przed końcem sesji?

5 min

Warp opisał u Anthropica układ dwóch umiejętności: bazowa trzyma zasady przeglądu kodu, a druga rusza z harmonogramu, zbiera uwagi ludzi i proponuje jedną małą poprawkę do pliku bazowego, która wchodzi zwykłym pull requestem. Publiczne demo z agentem porządkującym zgłoszenia pokazuje całą pętlę, a komenda Skill Doctor ocenia wcześniejsze rozmowy agenta i podsuwa gotowy diff. Kupuję ten wzorzec z jednym zastrzeżeniem: uwagi ludzi prawie zawsze mówią, czego agentowi zabrakło, więc plik SKILL.md tylko puchnie, a im dłuższy, tym gorzej agent trafia do właściwej wiedzy.