Premiera / Narzędzie
Co się dzieje z uwagami, które wpisujesz agentowi tuż przed końcem sesji?
Warp opisał u Anthropica układ dwóch umiejętności: bazowa trzyma zasady przeglądu kodu, a druga rusza z harmonogramu, zbiera uwagi ludzi i proponuje jedną małą poprawkę do pliku bazowego, która wchodzi zwykłym pull requestem. Publiczne demo z agentem porządkującym zgłoszenia pokazuje całą pętlę, a komenda Skill Doctor ocenia wcześniejsze rozmowy agenta i podsuwa gotowy diff. Kupuję ten wzorzec z jednym zastrzeżeniem: uwagi ludzi prawie zawsze mówią, czego agentowi zabrakło, więc plik SKILL.md tylko puchnie, a im dłuższy, tym gorzej agent trafia do właściwej wiedzy.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 5 min ·
Inżynierowie Warpa mieli dość własnego agenta do przeglądu kodu. Zostawiał komentarze, które nikomu nie pomagały, więc zespół robił to, co w takiej sytuacji robi każdy: po kolejnej wpadce siadał i przepisywał prompt ręcznie. Pomagało, tylko że takiej roboty nie da się skalować, a dopieszczanie plików kontekstowych takich jak AGENTS.md miało dokładnie tę samą wadę.
Właściwy problem zespół nazwał dopiero później: uwagi, które człowiek wpisuje agentowi, znikają razem z sesją. Następnym razem agent zaczyna z tą samą wiedzą co poprzednio, więc jedynym miejscem, w którym cokolwiek się uczy, pozostaje głowa człowieka piszącego prompt. Wyjście z tego Warp opisał w studium przypadku opublikowanym przez Anthropic, a wzorzec jest na tyle prosty, że da się go przenieść do własnego repozytorium w jedno popołudnie.
Dwie umiejętności i człowiek pomiędzy nimi
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.