Poradnik / Praktyka
Instrukcje pisane pod słabszy model dziś kosztują cię kontekst
OpenAI przekonuje deweloperów, że instrukcje pisane pod słabszy model przy GPT-6 Astrze zaczynają działać przeciwko tobie, bo zjadają kontekst i ciągną agenta tam, gdzie już go nie chcesz. Stąd rada, żeby skrócić opisy skilli, zamienić rozdęty AGENTS.md w drogowskaz do reszty i wyciąć przepisy krok po kroku, z którymi Astra radzi sobie sama. Mocne "pytaj, zanim cokolwiek zrobisz" zostawiam tam, gdzie jest, bo nadgorliwy agent kosztuje 30 sekund, a przekonany o własnej racji cały wieczór odkręcania. A skille w repozytorium sterują też agentami współpracowników, którzy pracują na innym modelu.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Poradnik / Praktyka · 4 min ·
Poprawiam literówkę w komentarzu, a agent przed edycją wczytuje trzy dokumenty architektoniczne, bo tak mu kazałem pół roku temu. Wtedy ta instrukcja ratowała mi skórę, bo model bez niej zgadywał, gdzie co leży. Teraz kosztuje kilka tysięcy tokenów i minutę czekania na zmianę jednego słowa.
OpenAI opublikowało w zeszłym tygodniu wpis dla deweloperów, który stawia niewygodną tezę: wszystko, co napisałeś przez ostatni rok, żeby pilnować słabszego modelu, przy GPT-6 Astrze zaczyna działać przeciwko tobie. Nie dlatego, że te instrukcje są złe, tylko dlatego, że zajmują miejsce w kontekście i ciągną model w stronę zachowań, których już od niego nie chcesz.
Instrukcje, które agent czyta, zanim w ogóle tknie kod, leżą u mnie w trzech miejscach. Skill włącza się tylko wtedy, kiedy model uzna, że zadanie pasuje do jego opisu: proszę o migrację bazy, a model sięga po plik z procedurą i przechodzi ją po mojemu, a nie po swojemu.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.