Poradnik / Praktyka
Jury Google'a zajrzało w kod i znalazło jeden model z imionami agentów
Google przejrzał kod tysięcy zgłoszeń na AI Agents Challenge i opisał cztery wzorce, które powtarzały się u najlepszych, choć żaden nie dotyczy agentów jako takich. Zamiast łańcucha wywołań jeden zespół postawił cztery kolejki asyncio.Queue, inny wstawił przed model lokalny regex, który odsiał ponad 40% wiadomości, zanim cokolwiek trafiło na rachunek za inferencję, a kolejny wystawił własnego agenta jako serwer MCP. Liczby są pomiarami samych zespołów, a konkurs oceniało jury firmy, która go zorganizowała, więc to obserwacja, nie dowód.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Poradnik / Praktyka · 4 min ·
Najczęstszą deklaracją w zgłoszeniach na konkurs Google for Startups AI Agents Challenge był, jak szacuje Google, "system wieloagentowy". Jury zajrzało do kodu i część tych systemów okazała się jednym modelem, który przechodzi przez łańcuch promptów, z imionami agentów ponadawanymi po drodze.
Google wybrał z tysięcy zgłoszeń cztery wzorce inżynierskie, które powtarzały się u najlepszych, i opisał je bez nazw zespołów. Żaden nie dotyczy agentów jako takich: to zwykła robota backendowa, którą branża przeskoczyła w biegu, zachwycona tym, że model sam sięga po narzędzia. W kwietniu pisałem, że po tygodniu z czterema ofertami na agenta brakuje liczb od kogoś, kto zbudował na tym stosie coś produkcyjnego i powie, co pękło. To jest kawałek tej odpowiedzi.
Cztery kolejki zamiast łańcucha wywołań
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.