Model / Badania
Koreański Motif-3 ma 314 miliardów parametrów i licencję, która nie pozwala go użyć
Koreańska Motif Technologies wrzuciła na Hugging Face model Motif-3 Beta: 314 miliardów parametrów w architekturze MoE, z których na token pracuje tylko około 13 miliardów, plus natywne okno 256 tysięcy tokenów. Niezależny pomiar Artificial Analysis daje mu 44 punkty przy medianie 15 i 34. miejsce wśród 577 systemów, choć odpowiada, gadając znacznie więcej od konkurencji. Tyle że wagi, mimo że otwarte do pobrania, wolno wykorzystywać wyłącznie niekomercyjnie, a produkt postawisz na nich dopiero po pisemnej zgodzie. Model, którego nie wdrożysz, jest ciekawostką, nie narzędziem.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Model / Badania · 3 min ·
Koreańska firma, o której do niedawna prawie nikt nie słyszał, wrzuciła na Hugging Face model z 314 miliardami parametrów i pozwoliła każdemu ściągnąć wagi, bez żadnej prośby o dostęp. Motif Technologies nazywa go Motif-3 Beta i od razu zaznacza, że to nie jest przeróbka gotowej, otwartej architektury, tylko projekt zbudowany od zera, we własnym zakresie. Brzmi jak zaproszenie do zabawy. Problem w tym, że licencja mówi co innego.
Na papierze Motif-3 ma 314 miliardów parametrów, ale na jeden token pracuje z nich tylko około 13 miliardów. To model typu mixture of experts: z 384 wyspecjalizowanych "ekspertów" wybiera do każdego tokenu osiem, plus jednego współdzielonego, i tylko te liczą. Do tego dochodzi okno kontekstowe na 256 tysięcy tokenów, natywne, a nie doklejone później. W praktyce znaczy to tyle, że koszt inferencji jest bliższy modelowi kilkunastomiliardowemu niż temu, co sugeruje pełna liczba parametrów.
Motif twierdzi, że zaprojektował model od podstaw i wprowadził własne komponenty: Grouped Differential Latent Attention oraz aktywację Grouped PolyNorm liczoną osobno dla każdego eksperta; autor AI Weekly dodaje, że nie widział ich gdzie indziej w tej skali. Dla praktyka nazwy są mniej ważne niż jedna rzecz: to nie kolejny klon otwartego modelu z podmienionymi wagami, tylko własny pomysł na to, jak taka sieć ma liczyć. Z jednym zastrzeżeniem. Nikt tego jeszcze nie odtworzył ani nie sprawdził niezależnie, a karta modelu to na razie zapowiedź, nie recenzowana praca, więc te nowinki architektoniczne trzeba traktować jak deklarację autora, a nie potwierdzony fakt.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.