Premiera / Narzędzie
MCP staje się bezstanowy i zaczyna skalować się jak zwykłe HTTP
Specyfikacja MCP z 28 lipca 2026 wyrzuca mechanizm sesji, wymianę initialize i nagłówek Mcp-Session-Id, dzięki czemu każde żądanie niesie w sobie wszystko, czego potrzebuje, i trafia na dowolną instancję serwera za zwykłym load balancerem. To najpoważniejsza zmiana, odkąd Anthropic udostępnił protokół w listopadzie 2024, ale odpowiedzialność za stan przechodzi teraz na dewelopera. Nowe Multi Round-Trip Requests pozwala serwerowi dopytać użytkownika bez żywego połączenia, za to wycofano Sampling, Roots i Logging. Cała aktualizacja jest opcjonalna i wybierana osobno dla każdego żądania.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 5 min ·
Do tej pory każde połączenie ze zdalnym serwerem MCP, standardem, przez który agenty i asystenci AI sięgają do zewnętrznych narzędzi i danych, zaczynało się od tej samej ceremonii. Klient i serwer wymieniali się wersją protokołu oraz listą możliwości, a serwer odsyłał identyfikator sesji, czyli krótki ciąg, który klient musiał potem doklejać do każdego kolejnego żądania, żeby serwer wiedział, że to wciąż ta sama rozmowa. Ten identyfikator przywiązywał klienta do jednej konkretnej maszyny, bo tylko ona pamiętała, co ustalono na początku. Den Delimarsky, jeden z głównych opiekunów protokołu, opisał VentureBeatowi problem bez ogródek: "Trzeba było trzymać magazyn sesji i zarządzać ich identyfikatorami, a kiedy jeden z podów padał, żądania nagle zaczynały się sypać". W chmurze, gdzie maszyny wstają i giną za load balancerem, czyli systemem równoważenia obciążenia, takie przywiązanie było trucizną.
Opublikowana 28 lipca specyfikacja 2026-07-28 wyrzuca ten mechanizm w całości. Znika powitalna wymiana initialize, znika nagłówek Mcp-Session-Id, w którym ten identyfikator dotąd podróżował, a każde żądanie niesie teraz samo w sobie wszystko, co ustalała kiedyś otwierająca wymiana: swoją wersję protokołu i dane o kliencie, upakowane w polu _meta. Dzięki temu może trafić na dowolną instancję serwera stojącą za zwykłym load balancerem. Zdalny serwer MCP staje się po prostu kolejnym adresem HTTPS. To najpoważniejsza zmiana, odkąd Anthropic udostępnił protokół w listopadzie 2024. "Niektórzy żartobliwie mówią o wersji drugiej i w gruncie rzeczy mają rację", powiedział VentureBeatowi David Soria Parra, współtwórca MCP.
Stan nie znika, tylko przechodzi na twoje barki
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.