Analiza / Opinia
Prawie 100% na benchmarku, którego jedna trzecia nie działała
OpenAI w lutym namawiało branżę na SWE-bench Pro, a w lipcu wycofało własną rekomendację, bo ludzki przegląd uznał 34,1% zadań za zepsute. Głośne „prawie 100%" ze Stanford AI Index to wynik przeskalowany względem poziomu odniesienia, a nie odsetek rozwiązanych zgłoszeń — surowo najlepszy model ruszył z 74,9% do 80,9%. Benchmarki psują się przez skażenie danych treningowych i wadliwe testy odrzucające poprawny kod. Zanim uwierzysz w tabelę, sprawdź, którą wersję testu i który wynik mierzy, a potem i tak puść model na własnym repozytorium.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Analiza / Opinia · 4 min ·
W lutym OpenAI namawiało całą branżę, żeby porzuciła stary benchmark SWE-bench Verified i przeszła na nowszy, trudniejszy SWE-bench Pro. W lipcu ta sama firma przejrzała SWE-bench Pro pod lupą i wycofała własną rekomendację: około 30% zadań w tym zestawie jest po prostu zepsutych.
SWE-bench podsuwa modelowi prawdziwe zgłoszenie błędu z projektu open-source razem z całym kodem wokół niego, każe napisać poprawkę i zalicza zadanie, jeśli testy projektu przechodzą. Przez jakiś czas był tym, co branża miała najbliższego uczciwej mierze tego, czy AI potrafi samodzielnie programować.
I właśnie na nim oparła się liczba, która obiegła branżę. Stanford AI Index z kwietnia 2026 pokazał, że wynik jednego z najczęściej cytowanych testów zdolności programistycznych skoczył w rok z około 60% do prawie 100%. Zrobiło się z tego skrótowe hasło: AI w zasadzie nauczyło się pisać oprogramowanie.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.