Model / Badania
Samoewolucja M2.7? Pod spodem sto rund prób i błędów
MiniMax wypuścił M2.7 i oparł całą premierę na jednym słowie: samodoskonaleniu. Pod spodem kryje się pętla ponad stu rund, w których model sam przepisywał kod swojego harnessu, odpalał testy i cofał nieudane zmiany, aż wyciągnął 30% poprawy na wewnętrznych zestawach. Na MLE Bench Lite od OpenAI zdobył średnio 66,6% medali, za Opusem 4.6 (75,7%) i GPT-5.4 (71,2%), a w samym kodowaniu ma 56,22% na SWE-Pro. Problem w tym, że wszystkie te liczby zmierzył sam MiniMax, bez niezależnej weryfikacji.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Model / Badania · 3 min ·
MiniMax wypuścił M2.7 i całą premierę oparł na jednym słowie: samodoskonalenie. Firma twierdzi, że to jej pierwszy model, który realnie brał udział we własnym rozwoju, bo pomagał budować i stroić własny harness. To mocne słowo, więc warto rozłożyć, co naprawdę się pod nim kryje.
M2.7 to kolejny krok, tyle że tym razem MiniMax sprzedaje nie sam wynik, lecz sposób, w jaki go osiągnął.
Samodoskonalenie to pętla stu poprawek, nie magia
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.