SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Analiza / Opinia

Tanio napisać, drogo utrzymać: nowy rachunek kosztów w pracy z agentami

Dalia Abuadas, inżynierka z zespołu Copilota w GitHubie, przekonuje w eseju, że najdroższym krokiem przy drobnej prośbie o funkcję nie jest już napisanie kodu, tylko spotkanie o tym, czy go w ogóle pisać. Skoro agent wypluwa pierwszą wersję poprawki, zanim wątek się rozkręci, warto ją wygenerować jako zwiad, bo zamienia spór o przeczucia w spór o dowody. Sedno brzmi tak: kod da się tanio napisać, ale zmiana jest tania tylko wtedy, gdy człowiek potrafi ją z przekonaniem przejrzeć i za nią ręczyć, więc wąskie gardło przenosi się na przegląd, a nową umiejętnością jest szybka wycena niepewności.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Analiza / Opinia  ·  4 min  · 

Tanio napisać, drogo utrzymać: nowy rachunek kosztów w pracy z agentami
Ilustrację przygotowała AI.

Najdroższą częścią małej prośby o nową funkcję przez lata było napisanie kodu. Dziś najczęściej jest nią spotkanie o tym, czy ten kod w ogóle pisać. Tym zdaniem otwiera swój esej Dalia Abuadas, inżynierka z zespołu Copilota w GitHubie, i rozbraja nim spory kawałek instynktu, który każdy programista wynosi z pierwszych lat pracy.

Ten instynkt jest zdrowy i sam bym go nie oddał. Wcześnie uczymy się, że większość "małych próśb" wcale mała nie jest: trzeba do nich testów, planu wdrożenia, kogoś, kto przemyśli przypadki brzegowe, a potem będzie tę funkcję utrzymywał. Dwugodzinna zmiana potrafi się zamienić w dwutygodniowe rozproszenie, jeśli dotknie niewłaściwego miejsca w systemie. Dlatego się stawiamy: czy to naprawdę potrzebne, czy pasuje do tego wydania, czy nie łamie umowy, którą już z kimś zawarliśmy. Abuadas nie każe z tego rezygnować. Zwraca tylko uwagę, że cała ta ostrożność stoi na jednym założeniu, które właśnie przestało być prawdą, a mianowicie że najdroższym krokiem jest napisanie pierwszej wersji kodu.

Jej przykład jest boleśnie znajomy. Ktoś prosi o drobiazg: pokazać na stronie ustawień znacznik last_active_at, który i tak już siedzi po stronie serwera. Zespół spędza 40 minut w wątku: jedna osoba mówi, że brzmi to ryzykownie, ktoś przypomina sobie powiązaną migrację sprzed dwóch lat, ktoś inny wspomina o terminie. Kończy się na "dzień, może dwa, może więcej", z niską pewnością, bo nikt po prostu nie spróbował jej wprowadzić. A agent potrafi wypluć pierwszą wersję poprawki w czasie, w którym wątek dopiero się rozkręca. Moim zdaniem to najzdrowszy sposób myślenia o agentach, na jaki trafiłem od dawna.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Undo: zespoły spędzają na debugowaniu prawie dwa razy więcej czasu niż na pisaniu kodu
Analiza / Opinia

Undo: zespoły spędzają na debugowaniu prawie dwa razy więcej czasu niż na pisaniu kodu

4 min

Według ankiety, którą firma Undo zamówiła wśród 300 szefów zespołów inżynierskich z USA i Wielkiej Brytanii, debugowanie zajmuje 42% czasu pracy, a pisanie kodu tylko jedną czwartą, choć 79% badanych przyznaje, że kod powstaje dziś znacznie szybciej. Najwięcej kosztuje kod z AI, który jest prawie dobry, a 35% takiego kodu trafia na produkcję, zanim zespół go zrozumie. Dane Faros i badanie Anthropic wskazują raczej na proces, który nie nadąża za agentami, więc testy warto trzymać poza zasięgiem agenta, a postęp mierzyć liczbą zmian przejrzanych przez człowieka.

Najtrudniejsze w pracy z agentem jest wiedzieć, kiedy kazać mu przestać
Poradnik / Praktyka

Najtrudniejsze w pracy z agentem jest wiedzieć, kiedy kazać mu przestać

5 min

Menedżer produktu Zephyr w Espressif opisuje, jak po raz drugi zbudował to samo firmware z pomocą agenta, tym razem w C zamiast Rust, i wyciąga z tego jeden wniosek: skoro model pisze kod szybciej, niż człowiek nadąża go ocenić, praca nie znika, tylko przenosi się z pisania na ocenianie. Jego receptą jest rytm plan, wykonanie, commit, test, z commitem przed testowaniem, żeby zawsze był punkt powrotu. Reszta reguł pilnuje granic: kodu z upstreamu agent nie rusza bez pozwolenia, a dziennik prób chroni przed zapętlaniem nieudanych poprawek.

Ponad 20% drożej i ani jednego zadania więcej
Analiza / Opinia

Ponad 20% drożej i ani jednego zadania więcej

3 min

Zespół z laboratorium SRI na ETH w Zurychu sprawdził, czy pliki kontekstowe w repozytorium, jak AGENTS.md, realnie pomagają agentom do programowania, i wyszło, że nie: skuteczność mierzona odsetkiem ukończonych zadań ani drgnęła, a rachunek za pracę agenta urósł o ponad 20%. Wynik trzyma się także wtedy, gdy kontekst pisali ręcznie sami deweloperzy, nie tylko model. Pliki zmieniają zachowanie agenta: więcej testuje i dokładniej przegląda repozytorium, co spala tokeny, ale nie zamyka więcej zgłoszeń. Autorzy nie każą wyrzucać AGENTS.md, tylko skrócić go do rzeczy, których agent sam nie zgadnie.