Premiera / Narzędzie
Agent Lightning przepisze prompt, narzędzia i model twojego agenta, jeśli masz na czym to zmierzyć
Agent Lightning, skill Microsoftu wydany 24 sierpnia w wersji v1.0.1, instaluje się jedną komendą w Claude Code, Codex czy GitHub Copilot i bierze na siebie strojenie innego agenta: przepisuje prompt, dokłada albo zabiera narzędzia, schodzi na tańszy model. Warunek jest twardy, bo potrzebuje agenta, którego pliki da się podmienić, i benchmarku z punktacją, czyli tej roboty, której nikt nie chce robić. W nocie wydania nie ma za to ani jednej liczby mówiącej, o ile wynik jakiegokolwiek agenta faktycznie urósł, a 17,8 tysiąca gwiazdek mierzy ciekawość, nie skuteczność.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Jedna komenda w terminalu i agent, którego zwykle prosisz o kod, dostaje nowe zajęcie: poprawianie innego agenta. gh skill install microsoft/agent-lightning agent-lightning --agent <agent> wciąga do sesji Agent Lightning, skill Microsoftu, który 24 sierpnia dostał pierwsze oficjalne wydanie z numerem v1.0.1. Skill wchodzi prosto do kontekstu agenta: paczka instrukcji i gotowych skryptów, którą agent czyta tak samo jak twoje polecenia, dzięki czemu od tej chwili umie coś, o czym wcześniej nie miał pojęcia. Ta sama komenda działa w Claude Code, Codex i GitHub Copilot.
Ktoś podmienia akapit w instrukcji dla agenta, puszcza kilkanaście zadań, ogląda wyniki, cofa zmianę, próbuje z innym modelem, dorzuca narzędzie, a po tygodniu nikt już nie pamięta, która wersja wypadła najlepiej ani dlaczego. Tak ta robota wygląda w każdym zespole, który zbudował coś poważniejszego niż demo. Agent Lightning bierze tę pętlę i oddaje ją agentowi kodującemu, którego i tak masz otwartego obok.
Wejścia są dwa: agent, którego da się edytować, i benchmark, czyli zestaw zadań z punktacją. Resztą zajmuje się skill. Przepisuje prompt, dokłada albo zabiera narzędzia, przestawia sam przebieg pracy agenta, schodzi na tańszy model tam, gdzie tańszy wystarcza, a przy każdej próbie zapisuje, czy zadanie wyszło, ile kosztowało i jak długo trwało. Microsoft nazywa to mierzoną iteracją, co w praktyce znaczy tyle, że przy każdej zmianie stoi liczba, a nie czyjeś przeczucie.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.