SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Antigravity rozdziela pisanie kodu od jego sprawdzania

Google dodaje do Antigravity komendę /boost, w której orkiestrator sam nie tyka plików, tylko rozbija zadanie na kawałki i rozsyła je agentom pracującym na własnych, kasowanych potem kopiach drzewa roboczego, a rundę zamyka wynik pełnych testów, a nie zapewnienie agenta, że powinno działać. Liczy się tu bardziej rozdzielenie ról niż zrównoleglenie, bo kod ocenia wreszcie ktoś inny niż jego autor. Tyle że dokumentacja nie podaje ani jednego pomiaru, ani porównania ze zwykłą pętlą, ani kosztu, a czas przebiegu zbywa widełkami od sekund do godzin, choć /boost działa tylko w płatnych planach.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  4 min  · 

Antigravity rozdziela pisanie kodu od jego sprawdzania
Ilustrację przygotowała AI.

Wpisujesz w Antigravity /boost, dorzucasz do tego prośbę w stylu "odtwórz i napraw zakleszczenie, które pojawia się w puli połączeń przy dużej rotacji połączeń", i zamiast jednego modelu, który natychmiast zaczyna otwierać pliki, rusza orkiestrator. Sam nie dotyka plików: rozbija zadanie na mniejsze, sprawdzalne kawałki i rozsyła je do kilku agentów AI, z których każdy pracuje osobno, we własnym kontekście.

Google buduje Antigravity jako środowisko do pisania kodu z agentem AI w środku, w wersji okienkowej i w terminalu. Dotąd ten agent pracował w jednej pętli i we wspólnym drzewie roboczym: czytał, pisał, sam po sobie sprawdzał w jednym przebiegu narzędzi i oddawał wynik. Nowa komenda wstawia między prośbę a odpowiedź całą hierarchię, i to bez żadnych wstępnych pytań, od razu po naciśnięciu entera. Sam pomysł kupuję, bo sprawdzaniem zajmuje się wreszcie ktoś inny niż autor kodu, tylko że Google nie pokazuje ani jednej liczby na dowód, że taki układ faktycznie coś naprawia.

Co dzieje się między prośbą a odpowiedzią

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Agent czyta AGENTS.md aż za dokładnie
Analiza / Opinia

Agent czyta AGENTS.md aż za dokładnie

4 min

Zespół laboratorium SRI z ETH w Zurychu sprawdził na SWE-bench i na zgłoszeniach z repozytoriów, w których deweloperzy sami napisali AGENTS.md, czy taki plik pomaga agentom do programowania. Odsetek rozwiązanych zadań nie rośnie, a koszt pracy modelu idzie w górę o ponad 20%, bo agent posłusznie wykonuje każde polecenie z pliku, przegląda więcej plików i więcej testuje. Dlatego zostawiłbym w AGENTS.md tylko to, czego agent nie wyczyta z kodu, na przykład że testy wymagają uruchomionej lokalnej bazy.

Microsoft otwiera agenta, który czyta repozytorium, zanim napisze testy
Premiera / Narzędzie

Microsoft otwiera agenta, który czyta repozytorium, zanim napisze testy

4 min

Microsoft udostępnił na licencji MIT agenta code-testing-generator, który zanim napisze testy jednostkowe, przeszukuje repozytorium, wykrywa język i framework oraz ustala prawdziwe komendy budowania. Na wewnętrznym benchmarku ze 152 zadań zaliczył 140 wobec 120 Copilota na tym samym modelu, czyli o 63% mniej porażek. Cały zysk skupia się w ogólnikowych poleceniach typu „napisz testy”, gdzie liczba porażek spadła z 30 do 10; przy szczegółowych promptach oba wypadły tak samo. To nie przełom, tylko porządne rusztowanie automatyzujące nudne rozeznanie pomijane przy jednej linijce polecenia.

Google otworzył agentowy audyt bezpieczeństwa i sam odradza go na produkcji
Premiera / Narzędzie

Google otworzył agentowy audyt bezpieczeństwa i sam odradza go na produkcji

4 min

Google wypuścił na GitHubie Mantis, kilkanaście poleceń dla agenta kodującego, który sam szuka podatności w repozytorium, odtwarza ją w odciętym od sieci sandboksie, nakłada łatkę i powtarza ten sam atak, żeby sprawdzić, czy przestał działać. Ważniejsza od samego zestawu jest reguła: znalezisko liczy się dopiero wtedy, gdy agent doprowadził kod do awarii, a łatka dopiero wtedy, gdy przeżyła powtórzony atak. Google odradza jednak uruchamianie tego przy dostępie do produkcji i nie podaje ani jednej liczby o skuteczności Mantisa.