SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Artemis wpina prawdziwy telefon do Claude Code i Codexa

Artemis, projekt Google na licencji Apache 2.0, wpina przez MCP prawdziwy telefon albo emulator w agenta z twojego edytora, dzięki czemu widzi on drzewo widoków, zrzuty ekranu i log systemowy, a do tego może dotknąć dowolnego punktu. Tryb Flash klika od razu, od 3 do 5 sekund na krok, a planujący Pro potrzebuje od 15 do 40, więc kilkanaście minut na przebieg wyklucza testy regresji przy każdym pull requeście. Głośne ponad 99% na benchmarku AndroidWorld zgłasza sam Google, na własnym zestawie aplikacji, a realna wartość leży w odtwarzaniu zgłoszonych błędów.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  4 min  · 

Artemis wpina prawdziwy telefon do Claude Code i Codexa
Ilustrację przygotowała AI.

Prosisz agenta w edytorze, żeby zbudował paczkę APK z ostatnich zmian, wgrał ją na podłączony telefon, wszedł na ekran logowania z testowym kontem i sprawdził, czy po zalogowaniu nie wyskakuje jakieś nieproszone okienko. Telefon leżący obok na biurku faktycznie zaczyna się sam klikać, a po chwili wracają zrzuty ekranu i kawałek logu z systemu. Ten scenariusz stoi w opisie Artemisa, projektu, który Google wystawił na licencji Apache 2.0.

Artemis łączy agenta z twojego edytora przez MCP z telefonem na biurku albo z emulatorem. Dotąd taki agent potrafił napisać test i podać komendę, którą sam odpalałeś, ale nie widział, czy aplikacja w ogóle wstała na telefonie. Teraz dostaje oczy i palce: widzi drzewo widoków i zrzuty ekranu, czyta log systemowy i może dotknąć dowolnego punktu na ekranie. Najgłośniejszą liczbą w tym wydaniu jest ponad 99% ukończonych zadań na benchmarku AndroidWorld i akurat ona interesuje mnie najmniej. Realna wartość leży w czymś dużo bardziej prozaicznym, czyli w odtwarzaniu zgłoszonych błędów.

Dwa tryby i rachunek płacony w sekundach

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Agent do wyboru, narzędzia od Google: Android Studio otwiera się na Claude'a i Codeksa
Premiera / Narzędzie

Agent do wyboru, narzędzia od Google: Android Studio otwiera się na Claude'a i Codeksa

3 min

Android Studio, edytor Google do aplikacji na Androida, wpuszcza teraz cudzych agentów w całości: funkcja Bring Your Own Agent obsługuje na start Claude Agent od Anthropica, Codex od OpenAI i Antigravity od Google, podłączane przez Agent Client Protocol. Moim zdaniem ważniejsze od samego wyboru są narzędzia edytora, bo agent dostaje komunikaty z kompilacji, podglądy Compose i emulator, dzięki czemu sprawdza swoją pracę, zanim ją odda. Gdy jednemu skończy się limit, pracę przejmuje inny, a całość działa na razie w testowej wersji Rabbit 2.

Benchmark Google mierzy teraz, ile pracy zostaje po agencie
Premiera / Narzędzie

Benchmark Google mierzy teraz, ile pracy zostaje po agencie

4 min

Android Bench 2.0, nowy test Google dla agentów piszących aplikacje na Androida, obok pełnych zaliczeń pokazuje wskaźnik ukończenia, czyli to, jaką część pracy agent wykonał dobrze. GPT-6 Astra w Codeksie kończy 82,2% pracy, ale w całości zalicza tylko 28% przebiegów, a Claude Fable 5.1 w Claude Code ma 82,4% i 22,7%. Resztę stanowią błędy widoczne dopiero w działającej aplikacji, jak odtwarzacz grający w tle czy stan tracony po obróceniu telefonu, dlatego przegląd kodu warto przesunąć ze stylu na zachowanie aplikacji.

Agent w Android Studio na twój abonament, a nie na abonament Google
Premiera / Narzędzie

Agent w Android Studio na twój abonament, a nie na abonament Google

4 min

W testowej wersji Rabbit 2 Android Studio wpuszcza do środka cudzych agentów, więc obok Antigravity od Google można wybrać Claude Agent od Anthropica albo Codex od OpenAI i zalogować się własnym planem lub kluczem API, o ile pozwala na to dostawca. Działa to dzięki otwartemu Agent Client Protocol, przez co każdy zgodny agent podłączy się bez osobnej wtyczki. Google jednocześnie zaleca przejście z wbudowanego Gemini na Antigravity z płatnym planem AI Pro lub Ultra, a obietnice szybszej i tańszej pracy nie mają za sobą żadnych liczb.