SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwa agenta nie da się napisać w promptcie

Zespół AI Red Team w NVIDII przez sześć miesięcy łamał agenty programistyczne i za każdym razem wracały te same cztery słabości: brak kontroli dostępu do samego agenta, narzędzia uruchamiające dowolny kod, otwarty ruch wychodzący i sekrety w zasięgu agenta otwartym tekstem. Ważniejszy od listy jest wniosek: bezpieczeństwa nie da się napisać w prompcie, bo strażnik pilnujący modelu jest tym samym rodzajem modelu, więc równie łatwo go zmanipulować socjotechniką albo powolnym gotowaniem żaby. Zostaje traktować model jak niezaufanego użytkownika i otoczyć go twardymi barierami poza promptem.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Bezpieczeństwo  ·  5 min  · 

Bezpieczeństwa agenta nie da się napisać w promptcie
Ilustrację przygotowała AI.

Agent, który sam czyta zgłoszenie błędu, pisze poprawkę, uruchamia testy i odsyła ją człowiekowi do przeglądu, brzmi jak wymarzony współpracownik. Żeby jednak to robił, musi dostać żywe narzędzia i dostęp do firmowych danych, a w tym momencie przestaje być asystentem i staje się uprzywilejowanym oprogramowaniem z powierzchnią ataku, której nikt do końca nie rozumie. Przez ostatnie sześć miesięcy zespół AI Red Team w NVIDII testował takie agenty, od prostych narzędzi do programowania po autonomiczne asystenty działające bez przerwy, i za każdym razem, gdy dało się któregoś złamać, wracały te same cztery słabości: brak kontroli dostępu do samego agenta, narzędzia pozwalające uruchomić dowolny kod, brak blokady połączeń wychodzących i poufne dane leżące w jego zasięgu otwartym tekstem.

Najważniejsze w tym raporcie jest jednak, moim zdaniem, nie sama lista dziur, tylko wspólny wniosek pod spodem: bezpieczeństwa agenta nie da się napisać w prompcie. To zmienia sposób, w jaki trzeba projektować takie systemy, i waży więcej niż kolejna lista dobrych praktyk.

Prompt nie jest zabezpieczeniem

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Test bezpieczeństwa agentów AI: 10 z 11 nabiera się na trik Basha sprzed dekad Bezpieczeństwo

Test bezpieczeństwa agentów AI: 10 z 11 nabiera się na trik Basha sprzed dekad

4 min

Adversa AI przetestowała 11 popularnych agentów programistycznych i tylko jeden, Continue, oparł się każdej próbie wykonania groźnego polecenia ukrytego w treści repozytorium. Wzorzec nazwany GuardFall bierze się stąd, że strażnik agenta ogląda surowy tekst, a Bash rozwija go tuż przed uruchomieniem, więc sztuczki sprzed dekad, jak przemycenie spacji przez $IFS czy rozbicie polecenia cudzysłowami, przechodzą niezauważone. Najgroźniej jest w procesach CI z domyślnym trybem auto-yes, gdzie zatruty README lub Makefile może po cichu wykraść klucze do AWS albo wyczyścić środowisko.

Kod da się sprawdzić i na tym stoi cała przewaga agentów Analiza / Opinia

Kod da się sprawdzić i na tym stoi cała przewaga agentów

4 min

Phillip Isola z MIT tłumaczy w rozmowie dla MIT News, dlaczego z całej fali agentów AI naprawdę wypaliła tylko jedna kategoria: te do pisania kodu. Powód jest prozaiczny, kod da się sprawdzić, więc agent może odpalić własne rozwiązanie, napisać test i kręcić pętlę prób i błędów, aż trafi na dobrą strategię, czego przy rezerwacji lotu czy w medycynie zrobić się nie da. Ta sama łatwość bywa jednak pułapką, bo przy vibe codingu człowiek świadomie rezygnuje z tej weryfikacji, przez co wkradają się błędy i wyciekają prywatne dane.

Sto zadań z bezpieczeństwa, żaden model powyżej połowy Premiera / Narzędzie

Sto zadań z bezpieczeństwa, żaden model powyżej połowy

5 min

Collinear AI pokazało 2 września CWE-bench: sto zadań, w których agent ma załatać prawdziwą podatność w cudzym kodzie, a najlepszy wynik to 47% dla Claude Fable 5, przy 18 zadaniach, których nie rozwiązał żaden model. Punkt jest tylko za pełne załatanie, więc agent, który zamknął dwie ścieżki z trzech, dostaje zero. Same błędy modele znajdują sprawnie, sypią się dopiero na poprawce: ufają zabezpieczeniu, które sprawdza plik odciskiem z tego samego serwera, zatrzymują się krok przed miejscem, w którym token powstaje, albo łatają tak szeroko, że psują zwykłą funkcję.