SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Company Brain za darmo: bot do Slacka, który wie tylko tyle, co pytający

Supermemory wygasiło płatnego bota do Slacka Company Brain i wypuściło jego kod na licencji Apache 2.0, tak że da się go postawić na własnym koncie Cloudflare z kluczem do Supermemory i do jednego z pięciu dostawców modeli. Bot zapamiętuje rozmowy zespołu, sam zabiera głos i przez MCP zakłada zgłoszenia w Linearze, ale najważniejsze jest to, że czyta wyłącznie z uprawnieniami osoby, która go pyta. Darmowy plan Cloudflare urywa odpowiedź po 50 wywołaniach, pamięć zostaje u dostawcy, a README milczy o ukrytych poleceniach w wiadomościach, więc zacząłbym od jednego kanału.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  5 min  · 

Company Brain za darmo: bot do Slacka, który wie tylko tyle, co pytający
Ilustrację przygotowała AI.

Na kanale #eng ktoś pyta, czy produkcja leży, bo klienci już piszą. Zanim odpowie którykolwiek z ludzi, odzywa się bot, którego nikt nie wołał: nie leży całkiem, usługa api/search sypie błędami, 42 w ciągu ostatnich 15 minut, Kush już się tym zajmuje, a winne jest pewnie poranne wdrożenie. Tą sceną Supermemory, firma budująca usługę pamięci dla modeli językowych, pokazuje Company Brain, bota do Slacka, który zapamiętuje, co mówi zespół, i potrafi potem coś z tą wiedzą zrobić. Jeszcze kilka tygodni temu był to płatny produkt, według samej firmy z tysiącami użytkowników. Supermemory go wygasiło, a cały kod wypuściło na licencji Apache 2.0, przerobiony tak, żeby działał na twoim własnym koncie Cloudflare.

Pamięć i to, że bot sam zabiera głos, najłatwiej sprzedać. Moim zdaniem najważniejsze zdanie w tym repozytorium dotyczy jednak czegoś innego: bot czyta wyłącznie z uprawnieniami osoby, która go pyta. Od tego zależy, czy takie narzędzie w ogóle da się wpuścić do firmowego Slacka, i to samo rozstrzygnięcie wraca w dwóch niezależnych relacjach z wdrażania agentów, które czytałem w tym tygodniu.

Co dokładnie dostajesz

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Agent Memory rusza w prywatnej becie: pięć poleceń dla modelu zamiast surowego SQL-a Premiera / Narzędzie

Agent Memory rusza w prywatnej becie: pięć poleceń dla modelu zamiast surowego SQL-a

4 min

Cloudflare 17 kwietnia wpuścił do prywatnej bety Agent Memory, usługę ratującą pamięć agenta w momencie, gdy okno kontekstowe się zapełnia i harness ucina historię. Zamiast surowego dostępu do bazy wektorowej model dostaje pięć operacji, w tym `recall`, który pod spodem odpala pięć równoległych kanałów wyszukiwania i zwraca gotowe zdanie syntezy. Czarną robotę robi tańszy Llama 4 Scout, większy Nemotron 3 wchodzi tylko do finalnej syntezy. Pamięć jako wąska usługa, nie baza do obsługi przez model, ma sens, choć porównania z własnym Postgresem z embeddingami jeszcze nie ma.

Codex zaczyna nagrywać pulpit, żeby zapamiętać, nad czym pracujesz Premiera / Narzędzie

Codex zaczyna nagrywać pulpit, żeby zapamiętać, nad czym pracujesz

3 min

OpenAI 20 kwietnia pokazało Chronicle, eksperymentalny dodatek do Codexa, który w tle robi zrzuty pulpitu i buduje z nich pamięć między sesjami, żeby agent nie zaczynał każdej sesji od pytania, nad czym pracujesz. Funkcja rusza w planie Pro za 200 dolarów miesięcznie, tylko na Macu. Wybór ekranu zamiast plików oznacza, że w pamięci modelu mogą wylądować Slack, poczta i CRM, a OpenAI nie mówi, co dokładnie trafia na ich serwery. Microsoft Recall już raz przerobił tę samą krytykę za prywatność.

Grok Bot loguje się do twoich narzędzi jak człowiek i pracuje, gdy śpisz Premiera / Narzędzie

Grok Bot loguje się do twoich narzędzi jak człowiek i pracuje, gdy śpisz

4 min

Grok Bot, wypuszczony w tym tygodniu w becie przez SpaceXAI, zamienia jednorazowe zadania na stałych, nazwanych współpracowników: każdy dostaje własną maszynę w chmurze i loguje się do aplikacji jak człowiek, przez przeglądarkę i twoje hasło, więc radzi sobie z narzędziami bez API czy MCP. Scenariusz rusza sam, gdy w repozytorium wyląduje commit albo przyjdzie wiadomość na Slacku. Dla programisty to na razie bardziej cyfrowy pracownik do klikania w cudzych aplikacjach niż narzędzie piszące kod. Wpięto go w plany, za które i tak już płacisz, jak Cursor Ultra za 200 dolarów miesięcznie.