SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Cursor stawia nad agentami koordynatora, który sam nie tyka kodu

Cursor wypuścił 10 września betę Projects: koordynator pracuje na osobnej maszynie w chmurze, sam nie tyka kodu, tylko rozsyła zadania podległym agentom, a projekt pamięta, czego się nauczyły, więc kolejny agent nie zaczyna od pustej kartki. Firma chwali się sześciokrotnie większą liczbą zmergeowanych pull requestów, ale nie podała ani wielkości grup, ani okresu pomiaru, a narzędzie rozbijające tę samą pracę na kilkanaście wątków z definicji pokaże więcej zamkniętych kawałków. Wąskim gardłem robi się wtedy ludzki przegląd kodu, więc przed pierwszym uruchomieniem warto ustawić limit wydatków.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  4 min  · 

Cursor stawia nad agentami koordynatora, który sam nie tyka kodu
Ilustrację przygotowała AI.

Jeden z inżynierów Cursora prowadzi projekt, który pilnuje, żeby interfejs firmy wszędzie wyglądał tak samo. Na początku sam przeglądał każdą poprawkę i prostował te, które wyszły krzywo. Dziś koordynator przegląda nowe pull requesty bez niego, wyciąga z nich komponenty, które powinny trafić do wspólnej biblioteki, a kiedy drugi raz natknie się na ten sam błąd, dopisuje regułę do lintera, żeby trzeciego razu już nie było. Ten jeden projekt ma docelowo obsługiwać od 20 do 100 pull requestów dziennie, a człowiek zagląda tam, gdzie potrzeba uwagi.

Tak wygląda Projects, funkcja, którą Cursor wypuścił w becie 10 września i udostępnia po kolei wszystkim płatnym kontom. Firma używała jej u siebie przez kilka miesięcy, zanim w ogóle o niej powiedziała, i to właśnie ta scena z biblioteką komponentów przekonuje mnie bardziej niż reszta ogłoszenia. Nowe jest tu przede wszystkim to, że projekt pamięta, czego nauczyły się pracujące w nim agenty. Sama równoległa praca agentów nie jest już żadną nowością.

Koordynator nie pisze kodu, tylko rozdaje zadania

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Cursor budzi agenty na zdarzenia i każe im trzymać cel do skutku
Premiera / Narzędzie

Cursor budzi agenty na zdarzenia i każe im trzymać cel do skutku

4 min

Sierpniowe wydanie Cursora wprowadza subskrypcje: agent w chmurze budzi się sam, gdy drgnie wątek na Slacku, pull request albo harmonogram, i prowadzi do końca pull requesty, które sam założył. Naprawia to, co wywala się w CI, a każdy subagent pracuje teraz na własnej maszynie wirtualnej i świeżej kopii projektu, więc agenty nie wchodzą sobie w pliki. Polecenie /goal pozwala opisać warunek końcowy i zostawić agenta przy zadaniu, aż ten cel osiągnie. Changelog nie podaje jednak ani jednej liczby, więc izolacja subagentów przekonuje mnie bardziej niż obietnica roboty bez nadzoru.

Kod przechodzi linter i testy, a i tak bywa błędny
Bezpieczeństwo

Kod przechodzi linter i testy, a i tak bywa błędny

4 min

Agent od kodu w jedno popołudnie otwiera kilkadziesiąt pull requestów, ale liczy się dla niego skończenie zadania, a nie to, żeby wyszło bezpiecznie. AWS proponuje na to trójwarstwową ramę: twarde automaty jak linter i skanery, model w roli sędziego oceniający intencję zmiany, oraz człowieka rezerwowanego tylko do kodu wrażliwego albo nowej logiki. Największy problem to kod, który przechodzi wszystkie automaty, a mimo to jest funkcjonalnie błędny. Rama zostaje mapą, nie dowodem, bo brakuje w niej choćby jednej liczby na to, że realnie zbija liczbę wpadek.

Twoja wiadomość nie budzi tego agenta, bo on nie spał
Premiera / Narzędzie

Twoja wiadomość nie budzi tego agenta, bo on nie spał

4 min

Headlong, otwarty harness Laude Institute na licencji Apache 2.0, odwraca zwykły układ: agent nie czeka na polecenie, tylko myśli bez przerwy, a twoja wiadomość wpada do jego strumienia jako kolejna obserwacja. Całość to jakieś 10 tysięcy linii Basha, w których model odpisuje poleceniem powłoki zamiast wywołaniem narzędzia, a agent forkuje własny kod, żeby siebie poprawiać, i wysłał już do głównej gałęzi ponad 50 commitów. Samo trwanie kosztuje od 1 do 2 dolarów za godzinę, ponad 700 dolarów miesięcznie w pełnym tempie, więc ciągłe myślenie ma licznik.