Poradnik / Praktyka
Duolingo wygenerowało 85 tysięcy linii testów w 17 tygodni. Recenzja stała się wąskim gardłem.
Duolingo zbudowało proces, w którym zdalne sesje Claude Code same piszą testy jednostkowe do aplikacji na iOS: w 17 tygodni zmergowały 250 PR-ów, dołożyły około 85 tysięcy linii kodu testowego i podniosły pokrycie głównych komponentów z 9 do 30 procent. Agent pisze jednak w ciemno, bo serwery chodzą pod Linuksem, a kod kompiluje się tylko na Macu, więc 13,6% zgłoszeń poległo na CI. Sami autorzy przyznają, że generowanie testów stało się łatwą częścią, a prawdziwym wąskim gardłem jest recenzja, którą wciąż musi wykonać żywy inżynier.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Poradnik / Praktyka · 4 min ·
Duolingo wypuszcza nową wersję aplikacji na iOS co tydzień, a jej kod puchnie o dziesiątki tysięcy linii miesięcznie i sporą część z tego pisze już model językowy. Przy takim tempie firma zauważyła rzecz, która brzmi banalnie, dopóki nie uderzy w codzienną pracę: skoro pisanie kodu robi się tanie, to pracę spowalnia już nie tempo klepania, tylko sprawdzanie, czy ten kod naprawdę działa. Najtańszą warstwą takiego sprawdzania są testy jednostkowe. Każdy bierze jedną funkcję, podaje jej przykładowe dane i pilnuje, czy oddaje to, co powinna, więc gdy ktoś ją później zepsuje, test od razu świeci na czerwono. Testów Duolingo potrzebowało dużo więcej, więc zbudowało proces, który sam je pisze.
Liczby, które firma opisała na swoim blogu inżynierskim, robią wrażenie. Pipeline sam wygenerował i zmergował 250 PR-ów z testami, dokładając około 85 tysięcy linii kodu testowego niemal bez udziału człowieka. Pokrycie testami głównych komponentów aplikacji wzrosło przy tym z 9% do 30%, czyli ponad trzykrotnie.
Jak to działa w środku
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.