Premiera / Narzędzie
Factory warte 5 miliardów, a zaczyna od sprawdzenia twojego repozytorium
Factory zebrało 15 września 200 milionów dolarów przy wycenie 5 miliardów, a jeszcze w kwietniu firma była warta 1,5 miliarda. Zanim jej agenty Droids dotkną kodu, platforma żąda raportu gotowości i prześwietla nie model, tylko twoje repozytorium: układ plików, opisy i zabezpieczenia. Pieniądze idą za maszynerię dookoła modelu, czyli wybór kontekstu, narzędzia do uruchomienia testów i pętlę, w której agent poprawia kod po własnej wywrotce. Lepszym sprawdzianem niż wycena są minuty, które nad przeglądem spędzają twoi najbardziej doświadczeni ludzie.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Zanim agenty Factory dotkną twojego kodu, platforma żąda raportu gotowości. Sprawdza w nim nie model, tylko twoje repozytorium: czy pliki są poukładane, czy ktoś opisał, co one właściwie robią, i czy w projekcie stoją zabezpieczenia, przez które agent nie przepchnie podatności. Pierwszym krokiem jest więc ocena tego, co masz u siebie, a pokaz możliwości sztucznej inteligencji przychodzi dopiero potem. Moim zdaniem to najuczciwsze zdanie w tej historii, bo mówi wprost, gdzie naprawdę stoi wąskie gardło.
Factory, firma z San Francisco budująca agenty dla dużych zespołów inżynierskich, ogłosiła 15 września, że zebrała 200 milionów dolarów przy wycenie 5 miliardów. W kwietniu była warta 1,5 miliarda, więc w pięć miesięcy cena potroiła się z okładem.
Płacisz za wszystko, co stoi dookoła modelu
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.