Premiera / Narzędzie
Karta modelu nie powie wam, co się stanie na telefonie
Liquid AI wypuściło Pipette, otwartą platformę mierzącą modele na telefonach, a nie na serwerowych kartach graficznych: ponad tysiąc pomiarów dla 30 modeli, między innymi na iPhonie 17 Pro i Galaxy S26 Ultra. Artificial Analysis zweryfikowało metodykę i pokazało rachunek za ten sam wynik: Nanbeige4.2-3B i LFM2.5-2.6B remisują na 63 punktach, tylko że pierwszy odpowiada w 21 sekund, a drugi w 8. Gdy każda odpowiedź dostaje minutę na iPhonie, Nanbeige spada do 18 punktów, a wygrywa LFM2.5-8B-A1B. Zestaw modeli dobierało jednak samo Liquid AI, więc czytam tę tablicę z zastrzeżeniem.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Na Galaxy S26 Ultra stoją obok siebie dwa modele z rodziny Granite, którą rozwija IBM, oba po 350 milionów parametrów i oba ściśnięte do czterech bitów na wagę, w postaci, w jakiej telefon faktycznie ładuje model. Takie ściskanie nazywa się kwantyzacją i płaci się za nie kawałkiem dokładności. Gdy prompt rośnie z 256 do 4096 tokenów, Granite-4.0-H-350M zachowuje 78,4% swojej prędkości generowania, a niemal identycznie nazwany Granite-4.0-350M już tylko 33,8%. Nic w specyfikacji, którą IBM publikuje razem z modelem, tego nie zapowiada.
Liquid AI wypuściło Pipette, otwartą platformę do mierzenia modeli na sprzęcie, na którym naprawdę mają działać. Liczby, które laboratoria podają przy premierze, powstają na serwerowych kartach graficznych i w pełnej precyzji, więc opisują model w laboratorium, a nie to, co z niego zostaje po skwantyzowaniu do czterech bitów i wpuszczeniu na grzejący się procesor telefonu. Pipette mierzy tę drugą sytuację i publikuje ponad tysiąc pomiarów: każdy model w kilku kwantyzacjach, na kilku silnikach i urządzeniach, przy różnych długościach kontekstu. Na razie w bazie jest ponad 30 modeli, mierzonych na MacBooku Pro, iPhonie 17 Pro i Galaxy S26 Ultra.
Kod, który te pomiary wykonuje, wyszedł na licencji Apache 2.0, razem z gotowymi aplikacjami na iOS i Androida, więc własny telefon każdy może zmierzyć sam. Ważniejsza od kodu jest metodyka: każdy pomiar to pięć powtórzeń liczonych dopiero po odrzuceniu rozgrzewki, a przed każdym z nich Pipette sprawdza temperaturę i obciążenie urządzenia. Telefon, który zdążył się rozgrzać, sam zwalnia, żeby się nie przegrzać, i taki wynik do bazy nie trafia.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.