Premiera / Narzędzie
mimic: Claude pisze klienta w Pythonie z przechwyconego ruchu aplikacji mobilnej
mimic, otwarty projekt autora littledivy, przechwytuje przez mitmproxy ruch aplikacji mobilnej, a Claude pisze z niego plik w Pythonie, z którego wywołuje się jej funkcje jak z biblioteki, co README pokazuje na aplikacji randkowej Hinge. Samo pisanie kodu okazuje się najłatwiejsze, bo trudność leży w zdobyciu ruchu: przypinanie certyfikatów wymaga obejścia przez Fridę, a tokeny DPoP związane z telefonem łamią cały model działania. Klient zna też tylko funkcje użyte w nagraniu i psuje się po aktualizacji aplikacji, więc sprawdzi się głównie na własnym koncie.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Na GitHubie pojawił się mimic, otwarty projekt autora podpisanego jako littledivy, który obiecuje coś, co brzmi jak sztuczka: przez chwilę normalnie korzystasz z aplikacji na telefonie, a na końcu dostajesz plik w Pythonie, z którego wywołujesz jej funkcje jak z biblioteki. Przykład z README dotyczy aplikacji randkowej Hinge. Trzy linijki kodu pobierają polecane profile i wysyłają komuś polubienie z komentarzem, a pliku hinge_client.py nikt nie pisze ręcznie, bo generuje go Claude na podstawie przechwyconego ruchu.
Dotąd, żeby zautomatyzować cokolwiek w aplikacji bez publicznego API, trzeba było samemu podsłuchać jej komunikację z serwerem, przekopać się przez dziesiątki zapytań, wyłuskać z nich dane logowania i dopiero wtedy napisać klienta. Moim zdaniem mimic najlepiej pokazuje, która część tej roboty naprawdę była trudna. Pisanie kodu okazuje się najłatwiejsze, a prawdziwa przeszkoda to zdobycie ruchu do analizy, i właśnie tam projekt ma swoje granice.
Jak mimic zamienia ruch aplikacji w kod
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.