SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Poradnik / Praktyka

Model nigdy nie widział twojego kodu, więc zgaduje, do czego jest podobny

Gdy agent AI pracuje z twoim wewnętrznym SDK, którego model nigdy nie widział w treningu, nie przyzna się do niewiedzy, tylko przepisze twoją technologię na najbliższy znany wzorzec, jak AWS, OAuth czy REST, i wygeneruje kod, który wygląda wiarygodnie, a jest błędny. Waldek Mastykarz z Microsoftu nazywa to pułapką najbliższego dopasowania i radzi uczyć model od podstaw w pięciu warstwach, pokazując tylko różnicę wobec standardów, które już zna. Koszt jest realny: zamiast około 500 tokenów na znany framework potrzeba nawet 3000.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Poradnik / Praktyka  ·  8 min  · 

Model nigdy nie widział twojego kodu, więc zgaduje, do czego jest podobny
Ilustrację przygotowała AI.

Kiedy prosisz agenta AI o napisanie kodu, który korzysta z biblioteki znanej z całego internetu, model ma się do czego odnieść. Widział ją w treningu, ma o niej zdanie, wie mniej więcej, jak wygląda jej API. Co innego, gdy chodzi o twój wewnętrzny SDK, firmowy framework albo kod, który nigdy nie wyszedł poza repozytorium twojej organizacji. Tam model nie ma nic. I to "nic" jest groźniejsze, niż się wydaje, bo model nie zostawia pustego miejsca pustym.

Waldek Mastykarz, główny rzecznik do spraw deweloperów w Microsofcie, opisał ten problem w piątym tekście swojej publicznej serii na firmowym blogu Microsoftu, poświęconej temu, jak sprawić, żeby agenty AI poprawnie pracowały z twoją własną technologią. Wcześniejsze odcinki zakładały, że model coś o twojej technologii wie, choćby błędnie albo nieaktualnie, i że twoim zadaniem jest go poprawić. Ten odcinek dotyczy sytuacji, w której nie ma czego poprawiać, bo nie ma żadnego punktu wyjścia. Uczysz od zera.

Model nie powie "nie wiem", tylko zgadnie

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Model wymieniasz jedną linijką, całą resztę wynajmujesz od Vercela Premiera / Narzędzie

Model wymieniasz jedną linijką, całą resztę wynajmujesz od Vercela

4 min

Guillermo Rauch z Vercela stawia tezę, że model i agent powinny być rozłączne: sam model podmieniasz jedną linijką w AI SDK, a całą resztę wokół niego wynajmujesz. Skala robi wrażenie, bo przez wspólną bramę Vercela przechodzi codziennie ponad bilion tokenów, a połowę z 6 milionów wdrożeń odpalają już agenty. Po przejęciu Better Auth 7 lipca agent dostaje nawet własną tożsamość, oddzielną od człowieka, który go uruchomił. Tyle że każdy z tych klocków poza samym modelem jest produktem Vercela, więc odpinasz się od jednego laboratorium, a przywiązujesz do platformy pod spodem, jak przy AWS.

Trzy wywołania API zamiast dwóch dni z kodem orkiestracji agenta Premiera / Narzędzie

Trzy wywołania API zamiast dwóch dni z kodem orkiestracji agenta

3 min

AWS 21 kwietnia wystawił Amazon Bedrock AgentCore — zarządzany harness, w którym deklarujesz model, narzędzia i instrukcje, a pętlę agentową, sandbox, pamięć sesji i odtwarzanie po awarii dostajesz w pakiecie. Pod spodem działa open-source SDK Strands Agents, CLI zwija prototyp i wdrożenie do jednego polecenia, a wtyczki MCP uczą Claude Code, Cursora i Kiro wzorców AgentCore. Rodrigo Moreira z VTEX chwali wymianę modelu jako parametr API zamiast przebudowy. Cena: kolejny czysty ślad uzależnienia od dostawcy.

Po co budować własną pętlę agenta, skoro OpenAI poprowadzi ją za ciebie? Premiera / Narzędzie

Po co budować własną pętlę agenta, skoro OpenAI poprowadzi ją za ciebie?

4 min

OpenAI wyjęło z Codexa całą warstwę, która prowadzi agenta, i 10 września wystawiło ją jako Agents API w publicznej becie: podajesz zadanie, model i narzędzia, a pętlę prowadzi już ktoś inny. Sam harness nic nie kosztuje, płacisz za tokeny i czas kontenera, a ten najgrubszy, z 64 GB pamięci, wychodzi 5,76 dolara za godzinę pracy agenta. Jest jeden warunek: dane zostają w Stanach Zjednoczonych nawet wtedy, gdy kod wykonujesz u siebie, bo stan sesji i tak leży po stronie OpenAI. Czytam to jako wynajem, nie fundament, tym bardziej że kod harnessu Codexa leży otwarty na GitHubie.