Premiera / Narzędzie
Model wymieniasz jedną linijką, całą resztę wynajmujesz od Vercela
Guillermo Rauch z Vercela stawia tezę, że model i agent powinny być rozłączne: sam model podmieniasz jedną linijką w AI SDK, a całą resztę wokół niego wynajmujesz. Skala robi wrażenie, bo przez wspólną bramę Vercela przechodzi codziennie ponad bilion tokenów, a połowę z 6 milionów wdrożeń odpalają już agenty. Po przejęciu Better Auth 7 lipca agent dostaje nawet własną tożsamość, oddzielną od człowieka, który go uruchomił. Tyle że każdy z tych klocków poza samym modelem jest produktem Vercela, więc odpinasz się od jednego laboratorium, a przywiązujesz do platformy pod spodem, jak przy AWS.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Guillermo Rauch, szef Vercela, sprowadza dzisiejszy spór w branży do jednego pytania: czy model i agent mają być zrośnięte, czy rozłączne. Albo bierzesz całą inteligencję z jednego miejsca, od jednego laboratorium, albo składasz agenta z osobnych klocków od różnych dostawców, dokładnie tak, jak od zawsze składa się oprogramowanie. Vercel obstawia to drugie, i to z pozycji, która robi wrażenie: 6 milionów wdrożeń dziennie, z czego połowę odpalają już agenty programistyczne, a jego wspólna brama, przez którą każda aplikacja sięga po dowolny model, przepuszcza codziennie ponad bilion tokenów. To skala, na której Vercel już dziś stoi między aplikacją a modelem. "Będziemy AWS-em tej generacji", mówi Rauch w rozmowie po konferencji ShipNYC. Brzmi nieźle. Tylko że w tej układance każdy klocek jest Vercela i to zmienia sens całej obietnicy.
Rok temu wszyscy stawiali na jedno laboratorium
Rauch opisuje zmianę, którą widzi u klientów. Rok temu firmy wybierały jednego partnera i budowały wszystko na OpenAI albo wszystko na Anthropic. Teraz mówią co innego: rozumiem już, jak to jest poskładane. Model to jeden klocek, a wokół niego stoi harness, który pilnuje, co model widzi i co wolno mu zrobić, a dalej idą kolejne warstwy: platforma danych, sandbox, brama do modeli. Każdą z nich mogę wymienić osobno. Do podmiany samego modelu wystarczy w praktyce jedna linijka: w bibliotece AI SDK, pobieranej ponad 20 milionów razy miesięcznie, zmieniasz wywołanie openai na anthropic albo google i ten sam agent mówi już innym modelem. Rauch chwali się rosnącym udziałem Gemini, wybieranego dla ceny i wydajności, oraz modeli z otwartymi wagami, jak DeepSeek czy GLM-5.2.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.