Premiera / Narzędzie
Open Agents: Vercel oddaje cały kod własnego agenta programistycznego na GitHubie
Vercel wrzucił na GitHuba Open Agents — kompletną referencyjną aplikację agenta programistycznego z frontendem, trwałym workflowem i izolowanymi sandboxami, pomyślaną do forkowania, a nie kupowania jako SaaS. Sedno leży w rozdzieleniu agenta od sandboxa, tym samym wzorcu, który OpenAI ogłosił 15 kwietnia w Agents SDK: pętla biegnie jako trwały workflow, więc padający kontener nie kończy zadania. Stos stoi na czterech klockach Vercela, a inspiracją były wewnętrzne architektury Stripe'a, Spotify i Blocka.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
Większość firm, które stawiają agenta do pisania kodu dla swoich zespołów, traktuje go jak produkt: stos jest zamknięty, pracujesz w ich interfejsie, płacisz za sesję. Vercel poszedł w drugą stronę i wyłożył na GitHubie kompletną referencyjną aplikację pod nazwą Open Agents. W repozytorium masz wszystkie trzy warstwy: webowy frontend z czatem, agenta działającego jako trwały workflow oraz izolowane sandboxy do uruchamiania kodu. Pomysł jest taki, żebyś to sforkował i przerobił pod siebie, a nie podpinał się do gotowej usługi SaaS. Inspiracją były wewnętrzne architektury Stripe'a, Spotify i Blocka, z tą różnicą, że tym razem kod nie zostaje u jednej firmy.
Agent działa poza sandboxem i to jest sedno
Projekt twardo rozdziela dwie rzeczy, które inni zlepiają w jedną. Sandbox jest zwykłym środowiskiem wykonawczym z systemem plików, shellem, gitem i serwerami deweloperskimi. Agent działa poza nim i rozmawia z sandboxem przez narzędzia: czyta plik, zapisuje plik, wyszukuje wzorce, odpala komendy w terminalu. Konsekwencje są bardzo praktyczne dla każdego, kto będzie chciał ten kod sforkować.
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.