SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Next.js dla agentów, czyli stara zagrywka Vercela w nowej dekoracji

Vercel ogłosił 17 czerwca na konferencji Ship 26 framework eve, otwartoźródłowy i nazwany "Next.js dla agentów": tworzysz katalog plików, a jego układ staje się całym agentem, bez konfiguracji w kodzie. Najmocniejszym argumentem jest własna flota firmy, ponad sto agentów na produkcji, w tym Lead Agent kosztujący około 5 tysięcy dolarów rocznie i zwracający 32 razy tyle przy jednej osobie na pół etatu. Sesja przeżywa crash i wdrożenie nowej wersji, ale każdy klocek stoi na platformie Vercela, więc realną przewagą nie jest technologia, tylko dystrybucja do ponad sześciu milionów deweloperów.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  3 min  · 

Next.js dla agentów, czyli stara zagrywka Vercela w nowej dekoracji
Ilustrację przygotowała AI.

Vercel ma jeden sprawdzony ruch i właśnie powtórzył go po raz drugi. Lata temu firma zauważyła, że każdy zespół klepiący aplikacje w Reakcie składa od zera ten sam zestaw rusztowania wokół samego kodu, więc dała mu Next.js i platformę, na której to rusztowanie po prostu działa. 17 czerwca na konferencji Ship 26 w Londynie Vercel ogłosił eve, open-source'owy framework do budowy agentów AI, i otwarcie nazwał go "Next.js dla agentów". Liczba, która tłumaczy ten ruch: agenty odpowiadają już za ponad połowę wdrożeń na platformie Vercela, a pół roku temu było to poniżej 3 procent.

Tworzysz katalog plików, a ten katalog staje się agentem, bez żadnego obiektu, który konfigurowałbyś w kodzie. Sam układ katalogu jest całym interfejsem. Jeden plik mówi, na jakim modelu agent ma chodzić. Drugi, zwykły Markdown, trzyma instrukcje napisane po ludzku, a każdy plik TypeScriptu w podkatalogu z narzędziami staje się narzędziem, które model może wywołać, przy czym jego nazwa to po prostu nazwa pliku, bez żadnej osobnej rejestracji. Pliki w katalogu kanałów podpinają agenta do Slacka, Discorda, Teamsów czy GitHuba i nie musisz w tym celu pisać ani jednego webhooka. Potem vercel deploy zwija ten katalog w działającą usługę na funkcjach Vercela.

eve to produkt, a nie wzorzec do skopiowania: zamiast samodzielnie składać rusztowanie przy każdym projekcie dostajesz framework, który tych decyzji nie każe podejmować od nowa. Vercel mówi wprost, że każdy z jego wewnętrznych agentów składał wcześniej to samo rusztowanie ręcznie i nic z tego nie przechodziło z projektu na projekt.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Open Agents: Vercel oddaje cały kod własnego agenta programistycznego na GitHubie Premiera / Narzędzie

Open Agents: Vercel oddaje cały kod własnego agenta programistycznego na GitHubie

4 min

Vercel wrzucił na GitHuba Open Agents — kompletną referencyjną aplikację agenta programistycznego z frontendem, trwałym workflowem i izolowanymi sandboxami, pomyślaną do forkowania, a nie kupowania jako SaaS. Sedno leży w rozdzieleniu agenta od sandboxa, tym samym wzorcu, który OpenAI ogłosił 15 kwietnia w Agents SDK: pętla biegnie jako trwały workflow, więc padający kontener nie kończy zadania. Stos stoi na czterech klockach Vercela, a inspiracją były wewnętrzne architektury Stripe'a, Spotify i Blocka.

W Multice przypisujesz issue agentowi tak samo jak koledze z zespołu Premiera / Narzędzie

W Multice przypisujesz issue agentowi tak samo jak koledze z zespołu

3 min

Multica to open-source'owy panel, w którym agent kodujący dostaje konto na tablicy w stylu Jiry, własny avatar i ticket do odbioru jak każdy inny członek zespołu. Pod spodem działa Next.js 16, Go i Postgres 17 z pgvectorem, a demon na maszynie programisty wykrywa zainstalowane CLI (claude, codex, openclaw, opencode) i rejestruje je jako runtime'y. Repo ma 13,1 tys. gwiazdek i stawia się jednym docker compose, ale 'ustaw i zapomnij' z README jest obietnicą producenta, nie pomiarem, więc autonomia stoi i upada na tym, jak dobry jest agent pod spodem.

Model wymieniasz jedną linijką, całą resztę wynajmujesz od Vercela Premiera / Narzędzie

Model wymieniasz jedną linijką, całą resztę wynajmujesz od Vercela

4 min

Guillermo Rauch z Vercela stawia tezę, że model i agent powinny być rozłączne: sam model podmieniasz jedną linijką w AI SDK, a całą resztę wokół niego wynajmujesz. Skala robi wrażenie, bo przez wspólną bramę Vercela przechodzi codziennie ponad bilion tokenów, a połowę z 6 milionów wdrożeń odpalają już agenty. Po przejęciu Better Auth 7 lipca agent dostaje nawet własną tożsamość, oddzielną od człowieka, który go uruchomił. Tyle że każdy z tych klocków poza samym modelem jest produktem Vercela, więc odpinasz się od jednego laboratorium, a przywiązujesz do platformy pod spodem, jak przy AWS.