SmartDigest Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Premiera / Narzędzie

Nowy benchmark Supabase pokazuje, czego agenty nie doczytują

Supabase 31 lipca udostępnił Evals, otwarty benchmark, który uruchamia agenty AI na żywej bazie i sprawdza, jak stawiają schemat i reguły bezpieczeństwa, a nie tylko czy piszą poprawny kod. Powód jest konkretny: ponad 60% nowych baz zakłada u firmy narzędzie AI, a nie człowiek. Najciekawsze okazały się nawyki agentów, czyli ręczne migracje mimo deklaratywnego schematu i rozjazd w czytaniu dokumentacji, gdzie Codex zaglądał średnio do ośmiu stron na scenariusz, a Claude Code do dwóch. Test projektuje jednak sam Supabase, który na każdym agencie zarabia, więc nie jest neutralny.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Premiera / Narzędzie  ·  4 min  · 

Nowy benchmark Supabase pokazuje, czego agenty nie doczytują
Ilustrację przygotowała AI.

Agent dostaje projekt, w którym baza jest opisana deklaratywnie: cały docelowy kształt schematu leży w jednym pliku, a narzędzie samo dolicza, co trzeba w bazie zmienić. Agent i tak zabiera się za pisanie migracji ręcznie, kolejnymi poleceniami ALTER, jakby tego pliku w ogóle nie było. Dokładnie takie zachowanie wyłapał Supabase Evals, otwarty benchmark, który Supabase udostępnił 31 lipca i którym mierzy, jak dobrze agenty AI budują aplikacje na jego platformie.

Na Supabase deweloper stawia całe zaplecze aplikacji na Postgresie: bazę danych, obsługę logowania i reguły pilnujące, kto ma dostęp do których danych, a nad tym wszystkim API. Powód, dla którego firma w ogóle zbudowała taki benchmark, jest bardzo konkretny. W czerwcu podała, że ponad 60% nowych baz zakłada u niej nie człowiek klikający w panelu, tylko narzędzie AI działające w jego imieniu. Skoro agenty stały się głównym klientem, to od tego, czy potrafią poprawnie postawić schemat, funkcję i reguły bezpieczeństwa, zależy, czy deweloper zostanie na platformie, czy odbije się od niej po pierwszej wpadce.

Najmniej ciekawą rzeczą w całym Evals jest sama tabela. Czołowe modele zaliczają prawie wszystko: Claude Opus 5 i chiński Kimi K3 przeszły na etapie budowania każdy scenariusz bez żadnej dodatkowej pomocy, a słabsze doganiają je, gdy dogra im się wskazówki (Sonnet 5 skoczył z 78% na komplet). Liczy się dopiero drugi zapis: jak agent faktycznie zachowuje się przy prawdziwej robocie.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

25% na testach w C++: nowy benchmark pokazuje, gdzie agenty się sypią Premiera / Narzędzie

25% na testach w C++: nowy benchmark pokazuje, gdzie agenty się sypią

3 min

OmniCode, benchmark zespołu Atharvy Sonwane'a i Saikata Dutty przedstawiony na ACL 2026, sprawdza agenty programistyczne na 1794 zadaniach w Pythonie, Javie i C++, w czterech kategoriach: łatanie błędów, pisanie testów, poprawki z recenzji i porządkowanie stylu. Popularny SWE-Agent z modelem DeepSeek-V3.1 radzi sobie nieźle głównie z błędami w Pythonie, a na pisaniu testów w C++ wyciąga najwyżej 25%, i to w najlepszym przebiegu. Agenty są mocne tam, gdzie trenowano je najintensywniej, więc jeśli piszesz w Javie czy C++ albo oddajesz im testy, sprawdź je na własnym kodzie.

Czy agent sam rozszerzy opublikowaną pracę badawczą? W teście RExBench udaje się to co trzeci raz Premiera / Narzędzie

Czy agent sam rozszerzy opublikowaną pracę badawczą? W teście RExBench udaje się to co trzeci raz

3 min

RExBench, benchmark z konferencji ACL z lipca 2026, bierze 12 prawdziwych prac naukowych z kodem i każe agentowi kodującemu samodzielnie rozszerzyć je o nową hipotezę, więc sprawdza coś trudniejszego niż łatanie zgłoszonych błędów. Autorzy przetestowali 12 konfiguracji agentów na frameworkach aider i OpenHands, a najlepszy dowiózł zaledwie 33% zadań. Nawet gdy dołożono wskazówki napisane przez człowieka, wynik nie przekroczył 44%, co pokazuje, że bariera nie leży w zrozumieniu polecenia. Im bardziej zadanie jest otwarte i badawcze, tym mocniej skuteczność agenta bez nadzoru spada.

Test bezpieczeństwa agentów AI: 10 z 11 nabiera się na trik Basha sprzed dekad Bezpieczeństwo

Test bezpieczeństwa agentów AI: 10 z 11 nabiera się na trik Basha sprzed dekad

4 min

Adversa AI przetestowała 11 popularnych agentów programistycznych i tylko jeden, Continue, oparł się każdej próbie wykonania groźnego polecenia ukrytego w treści repozytorium. Wzorzec nazwany GuardFall bierze się stąd, że strażnik agenta ogląda surowy tekst, a Bash rozwija go tuż przed uruchomieniem, więc sztuczki sprzed dekad, jak przemycenie spacji przez $IFS czy rozbicie polecenia cudzysłowami, przechodzą niezauważone. Najgroźniej jest w procesach CI z domyślnym trybem auto-yes, gdzie zatruty README lub Makefile może po cichu wykraść klucze do AWS albo wyczyścić środowisko.