Premiera / Narzędzie
OpenAI rezygnuje z miliarda dolarów rocznie, żeby nie sprzedawać modeli Muskowi
OpenAI wypowiedziało SpaceX umowę na dostarczanie modeli do Cursora z datą odcięcia 12 listopada i odpuściło klienta wartego ponad miliard dolarów rocznie, byle nie robić interesów z Muskiem. Anthropic w identycznej sytuacji zapowiedział, że zwiększy moc obliczeniową pod Claude'a w edytorze, co brzmi mniej szlachetnie, gdy się wie, że płaci SpaceX 1,25 miliarda dolarów miesięcznie za karty w Colossusie. Modele OpenAI to jakieś 5% ruchu w Cursorze, więc sedno nie leży w tej jednej pozycji w menu, tylko w tym, że kupujesz cudzy kontrakt, a nie narzędzie.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 4 min ·
OpenAI zrezygnowało z klienta, na którym miało zarabiać ponad miliard dolarów rocznie, bo nie chce mieć do czynienia z Elonem Muskiem. W piątek 28 sierpnia, późnym wieczorem, firma opublikowała wpis, w którym wypowiada SpaceX umowę na dostarczanie swoich modeli do Cursora, z datą odcięcia 12 listopada. Dwa tygodnie wcześniej SpaceX domknął przejęcie Anysphere, twórcy edytora, a OpenAI pisze wprost, że nie ma pewności, czy firma Muska będzie korzystać z jego technologii zgodnie z regulaminem, bo spółki Muska już wcześniej łamały umowy.
Kiedy pisałem o tym przejęciu w czerwcu, zastanawiałem się, czy Cursor zachowa neutralność wobec dostawców modeli. Odpowiedź przyszła z innej strony, niż się spodziewałem: to nie edytor porzucił neutralność, tylko dostawca zabrał mu wybór.
Co dokładnie znika 12 listopada?
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.