Premiera / Narzędzie
Programiści przeszli żałobę po AI i wrócili z fakturą za tokeny
Z relacji Marka Pesce'a w The Register z konferencji AI Engineer Melbourne wynika, że programiści przestali bać się AI i zaczęli budować narzędzia, które ustawiają ją po swojej stronie. AJ Fisher pokazał, jak tani model dyfuzyjny puszczany w kółko nad jednym problemem schodzi z kosztem do połowy, a czasem do jednej dziesiątej, co Google potwierdził świeżym DiffusionGemmą. Daniel Rodgers-Pryor uruchomił zaś pipeline CI/CD, w którym agenty same diagnozują usterki i wypuszczają poprawki, działając tym lepiej, im większe dostają obciążenie.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 5 min ·
Dyskusje o przyszłości inżynierii oprogramowania przeszły kolejno przez zaprzeczanie, gniew, targowanie się i depresję, klasyczne etapy żałoby, żeby wylądować na czymś znacznie mniej dramatycznym: liczeniu kosztów. Tak Mark Pesce opisuje na łamach The Register nastrój konferencji AI Engineer Melbourne, i to jest w jego relacji najlepsze, bo pokazuje, gdzie te rozmowy się kończą. Strach przed maszyną, która robi twoją robotę, jest naturalny. Mniej naturalne, a dużo bardziej użyteczne, jest to, co przyszło później, kiedy programiści zamiast się bronić zaczęli budować narzędzia, które ustawiają AI po swojej stronie.
Tłem dla tego nastroju było ogłoszenie, że Stack Overflow przechodzi na tryb agent-first. Serwis, na którym przez lata programiści zadawali pytania innym ludziom, teraz w pierwszej kolejności obsługuje agentów. Łatwo to odczytać jako kapitulację, bo skoro nawet miejsce, które było pomnikiem ludzkiej wymiany wiedzy, obraca się w stronę maszyn, to co zostaje dla nas, "worków mięsa", jak ujął to Pesce. Ale reszta konferencji opowiadała coś przeciwnego, i to jest dla mnie sednem tej relacji.
Kiedy płacisz za każdy token, tani model nagle ma sens
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.