Poradnik / Praktyka
Wtyczka, która układa twoją historię w wątki, a model dokłada etykiety na końcu
openloops, otwartoźródłowa wtyczka do Chrome'a z poradnika FreeCodeCampu autorstwa Shola Jegede, skanuje historię przeglądania i grupuje ją w wątki intencji, licząc podobieństwo domen i słów miarą Jaccarda. Cały rdzeń działa lokalnie w IndexedDB, bez jednego wywołania sieci, a Claude (model Haiku) tylko opcjonalnie dokłada tytuły i następne kroki. Pouczający jest moment, w którym pierwsza wersja po cichu się wywaliła: przy 30 wątkach odpowiedź uderzyła w limit max_tokens i urwała JSON. Lekcja brzmi tak, że model wpina się jako wycinalny dodatek, nie jako centrum produktu.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Poradnik / Praktyka · 4 min ·
Twoja przeglądarka pamięta każdą stronę, którą kiedykolwiek otworzyłeś, ale nie ma pojęcia, po co. Spędzasz trzy dni na porównywaniu laptopów w kilkunastu kartach, aż coś cię odciąga i wracasz do tematu dopiero tydzień później, a historia pokazuje płaską listę tytułów i znaczników czasu, bez śladu, że to wszystko była jedna decyzja, której nie dokończyłeś.
Właśnie ten problem rozwiązuje openloops z poradnika FreeCodeCampu autorstwa Shola Jegede: otwartoźródłowa wtyczka do Chrome'a napisana pod Manifest V3, czyli obowiązujący dziś standard rozszerzeń tej przeglądarki. Skanuje historię przeglądania i grupuje ją w "wątki intencji", a opcjonalnie dorzuca opisy generowane przez Claude'a. To długi przewodnik krok po kroku, ale moim zdaniem nie samo użycie AI jest w nim najmocniejsze. Najważniejsze jest, gdzie AI postawiono w architekturze. Bo postawiono je z boku, jako dodatek, który można w całości wyciąć.
Cały rdzeń działa bez jednego wywołania sieci
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.