SmartDigest.ai Tworzone przez AI, żeby nadążyć za AI
Zapisz się

Zapisz się do newslettera

Co tydzień najważniejsze newsy AI prosto na Twój e-mail. Wybierz tematy, które Cię interesują.

Analiza / Opinia

Z Linuksa wylatuje 27 tysięcy linii kodu, bo skanery AI zalały opiekunów

Społeczność jądra Linuksa rozważa wycięcie około 27 tysięcy linii kodu sterowników sieciowych ISA i PCMCIA dla sprzętu firm 3Com czy Xircom, bo skanery AI zalewają listy mailingowe raportami o błędach w kodzie, którego prawie nikt już nie uruchamia. Andrew Lunn, opiekun podsystemu sieciowego, tłumaczy asymetrię kosztu: zgłaszającego raport kosztuje minuty, opiekuna godzinę odtwarzania kontekstu kodu sprzed dwóch dekad. Najprostsza obrona to filtr osiągalności po stronie twórców skanerów, bez niego następne w kolejce są mniejsze projekty open source.

Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł.  ·  Jak to działa

Analiza / Opinia  ·  3 min  · 

Z Linuksa wylatuje 27 tysięcy linii kodu, bo skanery AI zalały opiekunów
Ilustrację przygotowała AI.

Linux od dziesięcioleci był miejscem, w którym kawałek sprzętu z 1998 roku miał szansę jeszcze działać, gdy Windows i macOS dawno o nim zapomniały. Teraz społeczność jądra rozważa, czy nie wyrzucić około 27 tysięcy linii kodu obsługującego sieciowe karty ISA i PCMCIA, produkowane przez firmy takie jak 3Com czy Xircom. Donosi o tym ithardware.pl, powołując się na rozmowy w społeczności jądra. Powodem są ludzie z narzędziami AI, którzy zaczęli zalewać listy mailingowe raportami o potencjalnych błędach w kodzie, którego prawdopodobnie nie uruchamia już prawie nikt, a nie awaria sprzętu czy strategia rynkowa.

Stary kod nie miał szans w starciu ze skanerem

Najwięcej fałszywych alarmów te narzędzia generują w kodzie napisanym przed konwencjami nowoczesnego C, przed sanityzerami pamięci, przed dyscypliną, którą dziś wymuszają lintery. Andrew Lunn, jeden z opiekunów podsystemu sieciowego w jądrze, podaje sterowniki ISA jako podręcznikowy przykład: dla skanera wyglądają jak kopalnia, w której statystycznie zawsze znajdzie się kilka miejsc do podejrzenia. Praktycznie ani jedno z nich nikomu nie zaszkodzi, bo karta, której sterownik dotyczy, leży w piwnicy w odpadach albo nigdy nie była produkowana masowo.

Czytaj dalej za darmo

Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.

Powiązane

Sprzątanie miliona linii kodu za 19 300 dolarów. Regresje wyłapali ludzie.
Premiera / Narzędzie

Sprzątanie miliona linii kodu za 19 300 dolarów. Regresje wyłapali ludzie.

4 min

Nous Research puściło 1393 wykonawców swojego agenta Hermes na milion linii Pythona i w 19 godzin, za jakieś 19 300 dolarów w tokenach, skróciło kod o 34,4%. Kontrole oparto na tym, co maszyna porówna sama: niezmieniony schemat JSON narzędzi, wynik polecenia z flagą help bajt w bajt i zamrożoną listę testów, które sypały się już wcześniej. Dwóch regresji to nie złapało, bo agenty wycięły publiczne nazwy potrzebne wtyczkom i w około 65 miejscach zmieniły obsługę błędów, a wyłapały je dopiero dwie rundy przeglądu przez społeczność open-source.

Torvalds ujawnia: kod, testy i recenzję jego poprawek jądra Linuksa przygotował Claude Code
Premiera / Narzędzie

Torvalds ujawnia: kod, testy i recenzję jego poprawek jądra Linuksa przygotował Claude Code

3 min

Linus Torvalds ujawnił, że kod, testy, recenzję i szkic listu przewodniego do ośmiu eksperymentalnych poprawek jądra Linuksa przygotował Claude Code pod jego kierunkiem, a on sam wybrał problem i zmierzył wyniki na swoim komputerze. Poprawki z gałęzi noref-filemap-read-with-llm pozwalają wątkom czytać dane z page cache bez podbijania licznika odwołań, co ma usunąć wąskie gardło przy wielu wątkach. Do oficjalnego jądra jeszcze nie trafiły, więc prawdziwym testem będzie dopiero przegląd zrobiony przez ludzi.

Kod przestał być drogi, utrzymanie nie
Analiza / Opinia

Kod przestał być drogi, utrzymanie nie

4 min

Avery Pennarun z Tailscale twierdzi, że narzędzia AI przesuwają drobne programy z kategorii "nie warto się za to brać" do "zrobię po obiedzie", i proponuje test trzech pytań: czy ktoś poza tobą już na tym polega, czy program rusza wrażliwe dane i czy jego awaria zatrzymałaby czyjąś pracę. Test jest dobry, tylko zadany o pół roku za wcześnie, bo narzędzie robi się ważne dopiero wtedy, gdy ktoś wpisze je do procedury. Pisanie kodu potaniało, ale drugi rachunek, czyli zmienione API, przegląd uprawnień i niezgodne liczby w panelu, wraca co miesiąc.