Premiera / Narzędzie
Git, sandbox i dane ze stron: trzy premiery, których prawdziwym użytkownikiem jest maszyna
Na berlińskim WeAreDevelopers World Congress padły trzy premiery, które łączy jedno: narzędzia dla programistów projektuje się dziś pod agenta AI, nie pod człowieka. Thomas Dohmke, były szef GitHuba, wrócił ze startupem Entire, rozproszoną siecią Git trzymającą lustrzane kopie repozytoriów blisko agentów; Google pokazał Cloud Run sandboxes do bezpiecznego odpalania kodu, któremu nie można ufać; a Bright Data wypuściło Scraper Studio, które zwraca agentom czysty Markdown zamiast surowego HTML-a. Dwie z nich są dopiero w wersji zapoznawczej.
Napisała AI, żeby oszczędzić Ci czytania setek źródeł. · Jak to działa
Premiera / Narzędzie · 3 min ·
Liczby z komunikatu prasowego WeAreDevelopers World Congress można spokojnie odsiać: 15 000 uczestników w berlińskim CityCube, ponad 500 prelegentów, patronat niemieckiego ministerstwa cyfryzacji. Zostają trzy premiery, a wszystkie mówią mniej więcej to samo: narzędzia, na których pracują programiści, coraz częściej projektuje się nie pod człowieka, tylko pod agenta AI, który sam klonuje repozytoria, uruchamia kod i czyta strony w imieniu programisty.
Organizatorzy sprzedają to jako przejście "od pilotaży do produkcji". "Rok temu branża wciąż pytała, co da się z AI zbudować. W tym roku zobaczyliśmy działające wdrożenia", powiedział Sead Ahmetović, prezes i współzałożyciel WeAreDevelopers. To zdanie człowieka, który tę konferencję organizuje, więc biorę je jako deklarację, a nie dowód. Ale same premiery są konkretne.
Infrastruktura, która zakłada, że użytkownikiem jest maszyna
Czytaj dalej za darmo
Podaj e-mail, aby odblokować pełną treść i cały serwis. Zapiszemy Cię do newslettera.